sobota

"Cyganeria". Igor Losejew, rosyjski tenor w Operze Wrocławskiej


3 komentarze:

  1. Daglezja15:14

    Wysłuchałam i obejrzałam te scenę ...z wielka radością liiviio. Dziękuję Ci ślicznie.
    Serdeczne pozdrowienia zostawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daglezja15:18

    Liiviio, ustaw CZAS na Warszawski, bo pokazuje niewiarygodne pory. To jest w ustawieniach.:))) Znajdziesz.:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech Livio, to jest to, co lekarze powinni przepisywac na rozklekotane dusze :) Milo jest rozpoczac dzien sluchajac tak pieknego glosu :)
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga