sobota

Fryderyk Chopin - Marsz Żałobny

                                                     Roland patrzy na góry ,na pola.Tylu Francuzów widzi leżących bez życia , zapłakał nad nimi szlachetny rycerz:" Panowie baronowie , niech Bóg wam uczyni zmiłowanie ! Niech wpuści wasze dusze do raju ! Niech je położy między swoje święte kwiaty ! 
Roland bierze swój miecz Durendalem zwany , wstępuje na wzgórek , na zielonej trawie upada na wznak.Omdlewa. Śmierć jego się zbliża......./....../
Owo czyha nań Saracen , chwyta Rolanda i chwyta jego broń i w  pysze swej popełnił SZALEŃSTWO.Roland otwiera oczy i mówi tylko tyle " zdaje mi się ,żeś ty nie nasz "
...'Poganinie , synu niewolnika  jak ty się ośmieliłeś dotknąć mnie , słusznie albo nie ,kto o tym usłyszy będzie cię miał za szaleńca"

                                Fragment Pieśni o Rolandzie w tłumaczeniu T. Boya - Żeleńskiego


8 komentarzy:

  1. Joann Sfora dziś: "Przyjaciele z całego świata. Dziękujemy wam za #prayforparis, ale nie potrzeba nam teraz więcej religii. Naszą wiarą jest muzyka! Pocałunki! Życie!"
    Sorry, że tylko cytat...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Daglezja19:25

    Wiara nie ma nic wspólnego z człowieczeństwem, nie naprawi i nie zepsuje...tylko najpierw trzeba być CZŁOWIEKIEM.
    Cieplutko pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy20:40

      Tak jest zawsze trzeba być Człowiekiem!!

      Usuń
  3. „Może i za szaleńca”....
    Pieśń o Rolandzie – dzieło wielkie, kontrowersyjne, znane...
    Ale to tylko opowieść...
    Fanatyzm religijny obejmuje od tysięcy lat człowieczeństwo...
    Jest wiele religii, wiele od nich odstępstw...
    Wiele jest dzieł, poematów różnych krain
    Są religie bardzo stare, starsze wiele tysięcy lat od „naszej”
    Każda z nich ma „Boga” – „Bogów”
    I wszyscy ludzie niezależnie od czasu, miejsca, narodowości, mają „wiarę”
    Bo bez wiary nie byłoby religii i każda z nich jest prawdziwa !
    Prawdziwa w wyobraźni i niszczeniu, zabijaniu innych.
    Nie wiemy kto jest autorem „Pieśni...”
    Ale świat nie zaczął się od naszej ery. Trwa miliardy lat.
    I od powstania „homo sapiens” trwa wzajemne mordowanie w imię „Boga”

    Marsz żałobny Chopina trwa we mnie

    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  4. dzisiaj oczy calego swiata zwrocone w strone Paryza...co przyniesie jutro ...w jakim swiecie beda zyly moje dzieci...skad w ludziach tyle nienawisci
    pozdrawiam cieplo ulka

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś się tego uczyło... w szkole ;) Fajnie, w sumie cieszę się że nadal sporo pamiętam z "Pieśni o Rolandzie". Fajną miałam polonistkę. Rozszerzała horyzonty, z pasją pokazywała literaturę.

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy słucham utworów Chopina, podnosi się moje ciśnienie - nie mogę z tego "wyrosnąć", można to oczywiście obśmiać, ale jest to reakcja autentyczna...
    Nie potrafię tego wyjaśnić - teraz chyba już się nad tym nie zastanawiam, dlaczego zostaje poruszona ta, czy inna moja "struna"...
    Marsz Żałobny, Pieśń o Rolandzie - trafne zestawienie - adekwatne do sytuacji!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Abstrahując od Paryża, na który zwrócone są chyba oczy całego świata. O którym powiedziano i napisano już tyle, że...cóż ja mogę dodać? Jestem przerażona i wściekła... Ciekawi mnie co teraz zrobą wielcy tego świata? Czy w ogóle mogą coś zrobić? A wiesz, że ja widzę Bielany z okien mieszkania? Najpiękniejsze są właśnie o wschodzie słońca. Lubię na nie patrzeć jeśli oczywiście przejrzystość powietrza pozwala. Z psm-em wiesz jak jest...potrzyma i odpuści:) O drugiej sprawie pewnie napiszę jak przestanę tak emocjonalnie na nią reagować bo wytrąciła mnie z równowagi całkowicie. Z komentowaniem też wiem jak jest. Miałam napisać komentarz po poprzednią Twoją notką i jeszcze którąś wcześniejszą i... nic z tego nie wyszło. A teraz idę piec bułki. Ciccino prosił:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga