poniedziałek

David Garrett

Najsłynniejszy obecnie skrzypek świata ,koncertuje na największych scenach muzycznych ,jego skrzypce wykonane przez włoskiego lutnistę w 1772, były warte milion dolarów.Kiedy je kupił miał tylko 20 lat.
Dzisiaj gra na Stradivariusie.Tamte podobno uległy zniszczeniu podczas upadku artysty..Podobno..
Jego mistrzem jest Paganini..Wcielił  się w niego w filmie Skrzypek diabła zrealizowanym w 2013 roku.Grał Paganiniego jakby był nim samym ,  zmuszanym przez apodyktycznego ojca do wielogodzinnych ćwiczeń   ,opętanym dżwiękami ,które słyszał tylko on.
Niemiecko-amerykański wirtuoz ,urodzony w Niemczech  , trzydziestopięcioletni David Garrett. .
Muzyka klasyczna to dzisiaj nie tylko filharmonia , a publiczności nie stanowią nobliwi melomani..Na koncerty Garretta ,który gra w większości właśnie klasykę,przychodzą ludzie od 5 do 100 lat..
I właśnie w pażdzierniku artysta przyjedzie do Polski .I będzie grał w Krakowie.Jak tu nie isć?
     Proszę posłuchać jak Garrett gra Chopina.
    A jak "wycina" na ludowo.

12 komentarzy:

  1. Gdybym mieszkał w Krakowie, też bym mówił: "Jak tu nie iść?".

    OdpowiedzUsuń
  2. Można powiedzieć, że sztuka trafia pod strzechy, chociaż wczoraj podsłuchałam dwóch starszych panów, z których jeden dziwił się, jak komuś może podobać się takie rzępolenie na skrzypcach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię skrzypce, szczególnie na "ludowo" :) Mój Przyjaciel jeszcze czasami gra, choć teraz już częściej wyjmuje gitarę.

    OdpowiedzUsuń
  4. no ja niestety nie mogę, ale gdybym tylko miała taką możliwość,to pobiegłabym co tchu, bo uwielbiam Jego grę na skrzypcach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bilet trzeba by już, a tu w portfelu na debecie.Trochę drogo, szkoda bo warto.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż nie mogę powiedzieć o sobie, że klasyka to moja pasja, jednak muszę przyznać, że masz rację co do tego skrzypka. Jego gra jest niezwykle przyjemna dla uszu. I jakbym mieszkał w Krakowie chyba też bym się zdecydował na jego koncert iść.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Daglezja10:45

    Kocham jego muzykę, jego skrzypce. O "Skrzypku diabła" pisałam, oglądałam, oczarował mnie w roli Paganiniego :-) No a On? Sam Garrett wspaniale ciacho. Niestety dla mnie Kraków odległy. Pozostaje internet, telewizja i płyty.
    Pozdrawiam Cie Livio serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie gra! Szkoda, ze mieszkam tak daleko od Krakowa...

    OdpowiedzUsuń
  9. nie nie to nie Ta brzoza moja jest inna :)

    jak już będę miała skończone oczywiście pokarze co mi zdziałali na plecach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mmmm... fantastycznie gra i niezły z niego ciastek;) równie przyjemnie się go słucha i patrzy na niego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może poprawić nastrój, ale z moim zdrowiem się nie udało. Nadal osłabiona, z bólem głowy i kości, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o tym wybitnym skrzypku. Piękne to fragmenty koncertów, które przytaczasz. Muzyk nie dość, że zdolny, przystojny to jeszcze z wielkim poczuciem humoru! Czekam na relację z koncertu. Dziękuję za ucztę duchową.
    Bardzo serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga