czwartek

Diabelski Skrzypek


To on ,wirtuoz skrzypiec ,współczesny Paganini ,największy niemiecki towar eksportowy,charyzmatyczny artysta,światowej sławy muzyk.
Koncert w krakowskiej hali widowiskowej Tauron -Arena zgromadził tłumy.Hala ogromna ,na 20.tys. miejsc.
Arena jest kulista ,amfiteatralnie ułożone sektory ,nie tak łatwo znależć swoje miejsca..Publiczność zróżnicowana pod względem wieku ,ubioru ,zachowania.Przeważają młodzi ,którzy póżniej  urzeczeni  szalonym rytmem skrzypiec porwą do tańca część widowni.
Artysta cudownie młody ,uśmiechnięty ,radosny ,przystojny .Swobodnie rozmawia z publicznością ,pozdrawia wpatrzone w niego fanki.Ich partnerzy naraz dostrzegają swoje braki ,piwne brzuszki ,daleką drogę do dentysty..
Artyście towarzyszy zespół muzyczny z którym gra muzykę crossover.Są to gatunki muzyczne wykraczające poza standardowe ramy poszczególnych stylów.
Przy zmieniających się światłach sceny ,poprzedzony drgającymi cząsteczkami powietrza i wirującego kurzu wchodzi skrzypek.Oklaski z widowni ,aplauz ,potem cisza i ....Mozart. Taki lekki ,przejrzysty ,nagle bliski i zrozumiały.I tak jak czarodziejski flet prowadził zakochanego do swojej wybranki tak zaczarowane skrzypce prowadzą w podróż do świata muzyki  .I nagle okazuje się ,ze lubimy Mozarta .Bo Garret zaciera różnice między Mozartem a Metaliką.Interpretuje Czajkowskiego i przeboje rokowe.Wydobywa to co w muzyce najcenniejsze .I oddaje słuchaczom.Myślę ,ze nawet ktoś zupełnie pozbawiony słuchu muzycznego ,zacząłby poruszać się w takt jego muzyki.A co dopiero ze słuchem.
Słuchaliśmy pięknych interpretacji pieśni Wolfa i rokowych hitów.Brzmiał Paganini ,mistrz niedościgły ,frunęły lekkie nuty ludowych przyśpiewek.A wykonaniu Babuszki towarzyszyły nie tylko oklaski ,ale i spontaniczny taniec.Nie sposób wymienić wszystkich utworów.I nie chcę nawet tego robić.Chcę tylko powiedzieć ,ze koncert ten dostarczył mi ogromnego wzruszenia ,wydobył tak wiele pozytywnych emocji ,że poprzez muzykę objawiło się piękno.Bo muzyka jest pierwotna ,ona była przed słowem i ona jest ponad słowami.I o tym gra Garret.
Dodaj napis

23 komentarze:

  1. Jeszcze "gęsia skórka"... Piękny wieczór zafundowałaś mi. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyobrażam sobie, jakie to musi byc uczucie oglądać to na żywo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uświadomiłem sobie czytając Twój wpis ilu muzyków jeszcze nie było mi dane poznać, a dokładniej ich i wykonywanej przez nich muzyki. Zobaczyłem też, że mam do nadrobienia wizytę w paru największych salach koncertowych w Polsce, do tej pory byłem tylko w warszawskiej Stodole.

    Mi osobiście podoba się styl pana Michała Jelonka, który gra na skrzypach w zespole Hunter, a także poza nim. Mam jego solową płytę, na której serwuje różne melodie (swoje i tzw. bardziej klasyczne) zagrane na rockową nutkę. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie dziękuję za piękno:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cieszę się Twoimi wrażeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądam często niemiecką tv i pamiętam, że wiele lat temu dostał nagrode pierwszą zreszta jako młody,utalentowany i obiecujący. I od tego czasu śledzę o nim każdą informacje i poluję na koncerty - tzn w tv. I na wywiady z nim ,bo zawsze przy tym coś zagra. Nie jestem specjalnie muzykalna ale jego słucham z wielką pryjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie rozumiesz.
      Pięknie gra i chyba mało jest osób ,którym nie podobałaby się jego muzyka.

      Usuń
  7. .. niezwykły był Twój wieczór Liiviio, dziekuję za piękno, którym się podzieliłaś z nami .. to sama rozkosz słuchać tak wspaniałego, charyzmatycznego artysty ..

    - pozdrawiam Cię najserdeczniej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż taka właśnie wyłaniasz się ze swoich notek, z komentarzy. Wydaje mi się, że nie da się zagrać kogoś innego będąc w Sieci, zawsze będzie coś, co zdradzi taką osobę, która udaje w całości kogoś, kim nie jest. :)

    Wstyd przyznać ale nie byłem jeszcze nigdy na tym cmentarzu, a w Krakowie byłem co najmniej z 5-6 razy już. To trochę tak jak kwesta na Starych Powązkach, jak dla mnie rzecz ważna, w codziennym gonieniu za różnymi sprawami nie pamięta się, że takie cmentarze też czasem wymagają remontu. A z finansami zwykle jest kłopot.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Posłuchałam sobie z ciekawości. Dla mnie to takie ,disco polo. Nóżka chodzi ale obyczajów nie łagodzi. Że niby ładny ...hm...o gustach nie ma co zaczynać.Dawno nie byłam na żadnym koncercie. By warto nawet na brzydki bo to atmosfera czasem czyni cuda. Kto zaprosi,kto porwie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam artystów, którzy porywają mnie do ruchu :) wtedy muzyka do mnie najbardziej przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie gra, publikę porywa, muszę poszukać koncertu na blue-ray, fajnie obejrzeć i posłuchać w dogodnej chwili:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ania21:24

    przepiękne to było,dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Daglezja02:09

    Cudownie! Byłaś...słuchałaś i widziałaś, ale najważniejsze jak wielu młodych porywa ta muzyka, to dobra muzyka...jeszcze kilkadziesiąt lat temu niewyobrażalna w takiej interpretacji, a wręcz uznana byłaby za ubliżającą autorom dzieł.
    Serdeczności Liviio zostawiam i jeszcze raz odsłucham . Wiem jaka to przyjemność słuchać muzyki w tak wielkim gronie, ta atmosfera jest niepowtarzalna i nie do zapomnienia.:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki, taki komentarz był mi potrzebny:)

    To miałaś piękne przeżycie! Uwielbiam ten moment kiedy czuję muzykę całą sobą... tak że ciężko nazwać jakie to uczucie. Też tak masz? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Robi wrażenie...
    Na dodatek ja bardzo lubię skrzypce.
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaglądam do Ciebie i zaglądam ,lubię Cię czytać.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  16. BYŁAŚ!! Diękuję za te okruszki bo mnie się nie udało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Liviio dlaczego odpowiadasz tylko na nieliczne komentarze? Wszyscy, którzy czytają i komentują, zasługują na uwagę i dobre słowo, nie sądzisz? Ukłony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę na blogach komentujących osób.Nie są to odpowiedzi sensu stricte tylko moje lużne uwagi na temat poruszany przez piszących.Tutaj odpowiadam osobom ,,które nie mają blogów ,lub są to osoby ,które przyszły do mnie po raz pierwszy.Potem już piszę na ich blogach.
      Nie jest to bynajmniej lekceważenie piszących.
      Taką przyjęłam zasadę komentowania.
      Czasami ,ale b.rzadko nie odpowiadam wcale ,jeżeli uznam komentarz osoby komentującej za obrażliwy lub lekceważący mnie.

      Usuń
    2. Pisanie komentarzy na blogach komentatorów, to trochę coś innego niż odpowiedź na jego uwagi odnośnie Twojego danego postu. Komentujący dany post, chce wiedzieć co myślisz na temat tej konkretnej wypowiedzi. Wszak pisząc na blogu danej osoby odnosisz się do właściwego tematu określonej notki. Czasami jednak osoba(np. ja) pisze o czymś, co Cię nie interesuje, nie masz na ten temat zdania, więc komentarza nie zamieszczasz. To by nie odpowiadać na komentarze anonimów lub osób wypowiadających się obraźliwie jest zrozumiałe i uzasadnione. Pozdrawiam.

      Usuń

Archiwum bloga