środa

Kraków się obudził za póżno.

 


Demonstracja przed kurią i mieszkaniem kard. Dziwisza.

Demonstracja przed kurią i mieszkaniem kard. Dziwisza. (Fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta)

Kilkaset osób wzięłó udział w demonstracji pod krakowską kurią na ul. Franciszkańskiej. - Hipokryci, gdzie jesteście? Gdzie są te wasze instytucje, które miały chronić dzieci? - krzyczeli. Potem Strajk Kobiet ruszył na ul. Kanoniczą, gdzie mieszka kard. Stanisław Dziwisz. Tam policja zatrzymała lewicowego działacza P
iotra Środę. Demonstranci zablokowali radiowozy.
W Krakowie kardynal był/jest/ wielbiony i ceniony .To co się dzieje to nóż prosto w serce czcigodnych,uczciwych i ze wszech miar religijnych Krakowian.Kardynał nic nie wiedział..A ogromną jego zasługą dla królewskiego miasta było udzielenie zgody na pochowanie b.prezydenta i jego żony na Wawelu.


10 komentarzy:

  1. Ech, nigdy nie darzyłam kardynała sympatią.
    Kraków zawsze był zapatrzony w kościelnych dostojników i celebrował całą otoczkę wiary na pokaz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz on idzie w zaparte, nie brał żądnych pieniędzy.Ciekawa jestem jak to się skończy.

      Usuń
  2. On nie wyraził zgody, to był jego pomysł, a gdy zaczęto krytykować ów pomysł, zrzucił winę na Martę Kaczyńską, od tamtej pory nie cierpię człowieka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jakby wcześniej nie było żadnych publikacji i wątpliwości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraków jest dość konserwatywny i bardzo klerykalny.
      Popatrz, jak księdzu Bonieckiemu rzucają kłody pod nogi.

      Usuń
  4. Od liceum nie było mi po drodze z tzw. ,,personelem naziemnym". Teraz odsunąłem się od kościoła na rzecz postępowania według mojej moralności.

    Może to jak z zainteresowaniem fantastyką czy innym gatunkiem literacko/filmowym? Już mi minęło zainteresowanie tymi filmikami grozy.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakże ciekawych czasach żyjemy.
      Chcialabym tylko, aby te wszystkie próby zmian wyszły nam, przeciętnym obywatelom, na dobre.

      Usuń
  5. Późno ale budzi się Kraków wreszcie...

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga