Nareszcie otwarto przybytki kultury i sztuki. Mozolnie, z ograniczeniami, ale jednak. Wczoraj byłam na takim mini koncercie w jednej z krakowskich piwnicznych restauracji połączonej z małym podium dla wykonawców. Stoliki oddalone od siebie, kilkuosobowe.Sala była pełna, ludzie stęsknieni za bliskością, rozmowami,atmosferą niewymuszonej wzajemnej sympatii, chociaż nieznajomi.
A na Krakowskim Rynku jak dawniej. Ogródki pełne ludzi, Sukiennice otwarte, pojawili się turyści ze świata.Kwiaciarki oferuję różnobarwne bukiety, wianuszki i ozdóbki.Tylko te wszechobecne, rozbestwione gołębie....
Bardzo liczę na to, że szczepienia zatoczą coraz szersze kręgi i powoli będziemy wychodzić z pandemii, aby już nigdy do niej nie wrócić.W moim otoczeniu wszyscy, oprócz małych dzieci, zaszczepieni.
Przed nami piękne, cudowne, jaśminowe noce...
Dobre masz otoczenie.
OdpowiedzUsuńMoje najbliższe też ok, ale niektóre koleżanki tego...
Niech wraca ta normalność!!
Cieszę się, że mam wokół odpowiedzialnych ludzi; niektórzy jednak dorastali trochę powoli.
UsuńOby wrocila normalnosc!
OdpowiedzUsuńTez jestem zaszczepiona i licze, ze jesienią nic sie nie wydarzy...
Uwielbiam zapach jaśminu, kojarzy mi sie z pobytami u babci na wsi:)
Pozdrawiam, Liiviio, serdecznie.
Ja też kocham jaśmin
UsuńW lux nie widuje się
Zawsze z jaśminem łączy mi się wiersz Gałczyńskiego:
Usuń' Ja jestem noc czerwcowa, królowa jaśminowa.."
Wspólczuję Rybko braku widoku i zapachu jaśminów, trzeba w czerwcu odwiedzić Krakow, gdzie planty pełne tych krzewów.
Irmina; to jeszcze poetycko za krakowską poetką :
Usuń"Wczoraj kwitło moje serce, dziś jaśmin"
Nareszcie i oby na stałe...
OdpowiedzUsuńU nas zaczęły się imprezy z okazji święta miasta, na razie w plenerze i teatrze letnim, ale dobre i to:-)
Oby czerwiec był łaskawszy od maja!
Czerwiec na razie nie zawodzi z pogodą..oby tak bylpo przez caly miesiąc.
UsuńMam nadzieję, że już będzie coraz lepiej. Ja akurat w ten weekend mam zawody na krakowskim AWFie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTo witamy w Krakowie, Karolinko
Usuń