niedziela

Moja recenzja książki ----Franz Kafka ---- Listy do Mileny

   

Wydanie Listów do Mileny -Franza Kafki w 2025 roku , jest pierwszym, które zostało uzupełnione o korespondencję pisarza z Maksem Brodem oraz wybranymi felietonami Mileny Jesenskiej. Max Brod był przyjacielem pisarza, tym, który go nie posłuchał i wbrew złożonej obietnicy, wydał listy po śmierci  Kafki. To nieposłuszeństwo to najwyższa forma miłości.

Milena była początkującą dziennikarką i felietonistką, pisała, by zdobyć środki na utrzymanie. Jej małżeństwo było na tyle nieudane, że ojciec  umieścił ją na rok w szpitalu psychiatrycznym, w obawie, że popełni samobójstwo.

Chory, samotny, przewrażliwiony pisarz, neurotyk i introwertyk, pełen najrozmaitszych egzystencjalnych lęków ,znalazł w Milenie najbliższą osobę, powierniczkę sekretów. Snuł opowieści o swoich dziwnych snach, o obawie przed śmiercią i karze za to, że jest Żydem .Młodsza o dziesięć lat Milena napisała pierwsza. Był to mało romantyczny list z prośbą o pomoc w wydaniu jej kilku felietonów; za pieniądze uzyskane z publikacji chciała opłacić rachunki. Kafka odpisał, trochę znudzony bezczynnością, apatyczny, chory. Zaczęli korespondować, listy krążyły między Pragą a Wiedniem, coraz mniej konwencjonalne i bardziej osobiste. Wkrótce Milena stała się tą jedyną i wytęsknioną. Wytęsknioną tylko w listach, bo pisarz bał się podróży do Wiednia, pociągów, tłumu pasażerów, zgiełku, katastrofy kolejowej. To Milena dążyła do spotkania, doszło do niego  dwukrotnie, we Wiedniu. Spędzili razem tylko cztery dni w ciągu czterech lat znajomości.

A listy przychodzą codziennie, czasem nawet jest ich kilka na dobę; Milena pisała równie często. To była ich rzeczywistość- slowo pisane zastępowało bliskość fizyczną. Pisarz dobrze się czuł w tym nierealnym świecie, który stworzył. Szczęściem dla niego było czekanie na list, a jak go już otrzymał to nie otwierał przez kilka godzin..., potem pojawia się kolejny i kolejny...Twój Kafka, Oddany Franz, Twój.. tak podpisywał listy. Pisał o chorobie, relacjach z ojcem i siostrą, pracy w biurze, którą wykonywał z coraz większą niechęcią, o spotkaniach z nielicznymi przyjaciółmi, a nawet o sporadycznych i krótkotrwałych związkach z kobietami.

Listy do Mileny, to nie tylko listy miłosne, to historia dwojga ludzi, którzy byli sobie bardzo potrzebni. Korespondencję przerwała śmierć pisarza. Umarł z głodu, gdyż postępująca grużlica  gardła uniemożliwiała jakiekolwiek karmienie.

Milena zmarła w obozie w Ravensbruck.

Film Agnieszki Holland  Franz Kafka  bardzo polecam. Jest świetny artystycznie i warsztatowo!



6 komentarzy:

  1. Bardzo jestem zachęcona

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwazam,ze to świetny film.NIe znam Listow do Mileny,ale dalam się ponieść historii opowiedzianej na ekranie.Rewelacyjny odtworca glownej roli.
    Zatęskniłam za Pragą,codziennie przechodziłam obok pomnika na Náměstí Franze Kafky..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Pradze kila razy, piękne miasto.
      Listy do Mileny można czytać wybiórcrzo, gdzie się otworzy i zawsze jest o czym myśleć.

      Usuń
  3. Ani Franz Kafka ani Holland nie są moimi ulubieńcami, ale z pewnością po przeczytaniu Twojej opowieści(bo tym w rezultacie jest ta recenzja), znajdą się tacy, którzy sięgną i po listy i trafią do kina. Uściski.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga