wtorek

6 sekund




 W teatrze Loch Camelot można obejrzeć monodram Beaty     Malczewskiej pt. 6 sekund. Co może się wydarzyć w ciągu tych kilku sekund? Prawie wszystko.A co jest najcenniejsze w życiu aktora? Zachwyt publiczności, zaistnienie na scenie chociażby przez te 6 sekund, ten czas tylko jego i widowni. Nie można mieć swoich 6 sekund reklamując maggi, ale można grając Szekspira. I o tym jest ten monodram.

Aktorka w pewnym wieku, chce wrócić na scenę, przygotowuje się do castingu z wybranych przez siebie skrupulatnie tekstów Szekspira. Ale to na nic, reżyser nie chce Szekspira, chce reklamy. Konkretnie reklamy przyprawy do zupy jaką jest maggi. Zdesperowana aktorka podejmje wezwanie , reklama wypada świetnie, reżyser jest zachwycony, sypią się kolejne propozycje ..reklam. Tylko, że nie o to chodziło.

Gra Beaty Malczewskiej świetna, w ciągu półtoragodzinnego spektaklu wciela się w postacie swojej córki, matki, reżysera. W jednym, prostym scenicznym kostumie- czarnych legginsach i czarnej tunice jest nastolatką, kobietą siedemdziesięcioletnią , mężczyzną.Gra mimiką, fryzurą, ruchami.

     A w pubie Pod kurantami Paweł Orkisz śpiewa Cohena. Teksty i muzyka znane, tłumaczenia różne, ale o tym samym : miłości, zdradzie, pożądaniu, zazdrości .Patrzę na twarze zaproszonych gości; zaduma, leki uśmiech, łagodna nostalgia. To już nie boli; przyjaciel w niebieskim prochowcu już dawno zabrał ci żonę, łzy starej kobiety zmyły kurz z fotografii ukochanego, a we Wiedniu nadal króluje walc pachnący koniakiem i śmiercią. I tego można słuchać i słuchać..

5 komentarzy:

  1. Takie wspaniałe spektakle zostają w człowieku na zawsze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dobre spektakle dają wiele przyjemności i satysfakcji.

      Usuń
  2. Ach...
    Nie wiem kiedy pójdę na coś niekomedyjnego do teatru:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie widziałam dobrej komedii w teatrze. Znawcy mówią, że łatwiej napisać tragedię niż komedię. I coś w tym jest; taki geniusz Szekspir komedii napisał o wiele mniej.

      Usuń
    2. Chyba najśmieszniejszym przedstawieniem jakie w życiu widziałam to 30 lat temu Z tyłu sceny w teatrze Współczesnym

      Usuń

Archiwum bloga