piątek

Wesele-dramat o niepokoju

 Jest to krótka recenzja na podstawie dziennikarskich recenzji po premierowym spektaklu Wesela w Krakowie w Teatrze im. Juliusza Słowackiego, w reżyserii Mai Kleczewskiej.

Na spektaklu nie byłam, nie oceniam, odnotowuję spostrzeżenia i uwagi o których przeczytałam

17 marca, w 123 rocznicę premiery Wesela, odbył się zapowiadany wcześniej i oczekiwany spektakl, widowisko polityczno- towarzyskie. W lożach  Minister Kultury- Bartłomiej Sienkiewicz , prezydent Krakowa, rektor Uniwersytetu  Jagiellońskiego. Wszystkie miejsca wysprzedane do końca maja.

Kolejna inscenizacja dramatu, kolejne odczytanie przesłania. Tym razem na pierwszy plan  wysuwa się wątek niepokoju, ten dzisiejszy, współczesny, jeszcze nie do końca uświadomiony..Widmo Wernyhory grane przez śpiewającą ukraińską aktorkę, to pieśń matki opłakującej syna.  W tle obraz płonącego Krakowa..

Mocny akcent antysemicki: Poeta ma krew na rękach, Rachela wchodzi na scenę w zakrwawionej sukience, pobita i zgwałcona, Rycerz- polski żołnierz wyklęty strzela do Żydów. Taki przekaz reżyserski płynie ze sceny. I jeszcze Isia z siwym warkoczem.. tyle lat na scenie.

To tylko kilka spostrzeżeń, aby móc pisać więcej trzeba obejrzeć spektakl. Dodam jeszcze, ze w przedstawieniu brali udział prawie wszyscy aktorzy Teatru Słowackiego i robili to świetnie!

Widziałam kilka inscenizacji Wesela, każda w swoim rodzaju, każda świetna. I rewelacyjny film Wajdy! 



10 komentarzy:

  1. Anonimowy06:36

    Film Wajdy był naprawdę rewelacyjny. Oglądam go co pewien czas i jestem w nim coraz bardziej zachwycona.
    Bardzo chciałabym pójść na spektakl do Teatru Słowackiego. Niewykluczone że zarezerwuję sobie bilety na jesień i przyjadę do Krakowa.
    Stokrotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rezerwuj i przyjeżdżaj. Z tego co słyszę od ludzi, którzy byli, warto.

      Usuń
  2. Zupełnie niechcący, niejako tematycznie, właśnie zaczęłam czytać "Złoty róg" Szymiczkowej. A teraz podwójnie zainspirowana, obiecuję sobie obejrzeć "Wesele" Wajdy. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie obejrzyj, nie zawiedziesz się. A Szymiczkową czytałam, dobra jest.

      Usuń
  3. Na pewno będzie to ciekawy spektakl, lepiej z filmem Wajdy nie porównywać, to inny czas, inna Europa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, każdy reżyser ten dramat widzi po swojemu.

      Usuń
  4. Ależ bym poszła…

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga