:) Nic Ci nie podbieram, bo jak spojrzysz na daty, to się okaże, że jest tak jak napisałaś. Spóźniłaś się właśnie o jeden dzień. Tylko co stoi na przeszkodzie, abyś napisała własnymi słowami o swoich rozważaniach na ten temat? Ja bym tam chętnie poczytał... I tak wciąż miłego dnia życzę :)
@Asmodeuszu świat nie kręci się wyłącznie wokół Ciebie! Brak komentarzy nie znaczy, że nikt poza komentującymi nie czyta! Dzień publikacji nie ma dla mnie znaczenia. Szczególnie, że blogspot i tak wyświetla według czasu w USA. Ważne jest przesłanie. Co do Herberta, jego twórczość zbytnio mnie nie zachwyca, uważam (chociaż to prywatne odczucie), że lepiej sobie radził z tłumaczeniami innych autorów na Polski, o gustach się jednak nie dyskutuje ;)
Bartoszu ,miło mi ,że zaglądasz na mój blog ,ale z przykrością muszę Cię poprawić ;to nie Herbert byl tłumaczem obcojęzycznych utworów ,to jego piękne ,mądre i głęboko ludzkie wiersze przetłumaczono bodajże na 30 języków. Pozdrawiam
Długo zastanawiałem się nad napisaniem komentarza. Ale zacznę od podziękowania Tobie za post. Poruszyłaś struny wspomnień. Dwa miasta mojego życia – Lwów i Kraków Herbert jeden z wielkich poetów polskich. Lwów, miasto mojej rodziny, Mama wychowanka Sacre Coeur, brat mojego dziadka, wielki człowiek, Ormianin Arcybiskup Teodorowicz... Kraków, miasto mojej młodości... studia, miłość... Poezja i Muzyka -- dwie nieodłączne siostry od pewnie tysięcy lat... Piwnica pod Baranami – ośrodek kultury -- ech ! Cóż mogę dodać.... wspomnienia snują się, teraz na koniec życia szczególnie mocno. Dziękuję
Nie spoznilas sie Livio, ten koszmar dla naszej Ojczyzny trwal od 26 sierpnia, a zrealizowany zostal dopiero 17 wrzesnia, kiedy to wroga armia zaatakowala Polske. "Piwnica pod Baranami" jest wyjatkowym miejscem; przejmujacym sie losami Polakow ... piekna piesn. Dziekuje Livio za odwiedziny; Twoj blog jest niezwykle interesujacy :) Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo lubię poezję śpiewaną. Pamiętam, w liceum przygotowywałam referat na temat Herberta...
Czy obsypuje mnie kwiatami? Nie ;) Ale swoim zachowaniem pokazuje mi, że mu zależy :) Choć czasem mi trochę smutno na zasadzie "gdzie te kwiaty do cholery?" hahahaha Dostaję od niego inne rzeczy ;)
Może lepiej, żeby nie wiedział, bo z tego co wiem to na pewno in vitro a tam są jakieś takie klauzule, że matka nie może od dawcy nasienia nic żądać, nie może go poznać. Jak dla mnie tak jak napisałem to egoizm w czystej postaci tylko. Masz całkowitą rację.
Spóżniłam się o jeden dzień ,ale cóż to znaczy wobec historii...
OdpowiedzUsuńJa myślę, że to doskonały KOMENTARZ do tej haniebnej rocznicy, o której jakby coraz ciszej... niestety.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia
:) Nic Ci nie podbieram, bo jak spojrzysz na daty, to się okaże, że jest tak jak napisałaś. Spóźniłaś się właśnie o jeden dzień. Tylko co stoi na przeszkodzie, abyś napisała własnymi słowami o swoich rozważaniach na ten temat? Ja bym tam chętnie poczytał...
OdpowiedzUsuńI tak wciąż miłego dnia życzę :)
Spokojnie, nikt poza mną go nie czytał :) Tak się składa, że wszystkie komentarze są mi przesyłane na pocztę gmail.
OdpowiedzUsuń@Asmodeuszu świat nie kręci się wyłącznie wokół Ciebie! Brak komentarzy nie znaczy, że nikt poza komentującymi nie czyta! Dzień publikacji nie ma dla mnie znaczenia. Szczególnie, że blogspot i tak wyświetla według czasu w USA. Ważne jest przesłanie. Co do Herberta, jego twórczość zbytnio mnie nie zachwyca, uważam (chociaż to prywatne odczucie), że lepiej sobie radził z tłumaczeniami innych autorów na Polski, o gustach się jednak nie dyskutuje ;)
OdpowiedzUsuńJak nie wiesz o co gra, to lepiej nie zabieraj głosu, bo wychodzi dość dziwacznie...
UsuńBartoszu ,miło mi ,że zaglądasz na mój blog ,ale z przykrością muszę Cię poprawić ;to nie Herbert byl tłumaczem obcojęzycznych utworów ,to jego piękne ,mądre i głęboko ludzkie wiersze przetłumaczono bodajże na 30 języków.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Długo zastanawiałem się nad napisaniem komentarza.
OdpowiedzUsuńAle zacznę od podziękowania Tobie za post.
Poruszyłaś struny wspomnień. Dwa miasta mojego życia – Lwów i Kraków
Herbert jeden z wielkich poetów polskich.
Lwów, miasto mojej rodziny, Mama wychowanka Sacre Coeur, brat mojego dziadka, wielki człowiek, Ormianin Arcybiskup Teodorowicz...
Kraków, miasto mojej młodości... studia, miłość...
Poezja i Muzyka -- dwie nieodłączne siostry od pewnie tysięcy lat...
Piwnica pod Baranami – ośrodek kultury -- ech !
Cóż mogę dodać.... wspomnienia snują się, teraz na koniec życia szczególnie mocno.
Dziękuję
Napisałem ten wiersz na blogu
OdpowiedzUsuńale zamieszczam również tutaj, bo utworzyłaś klimat wspomnień
czy w snach nieokiełznanych
w nieskłębionej burzy myśli
znajdę ułamek szczęścia
zamknięty w nutach elegii
niby jak w krakowskich plantach
w oczekiwaniu na coś
zignorowałem przypływ nadziei
i gruchanie gołębia
a jednak była tarcza magii
oddzielająca od tłumu
niewygodnych przechodniów
i słyszałem dźwięki
solo skrzypiec
zamkniętych w pudle Stradivariusa
kołysało dziką namiętność
utopioną w muzyce
Ryszard K
Nie spoznilas sie Livio, ten koszmar dla naszej Ojczyzny trwal od 26 sierpnia, a zrealizowany zostal dopiero 17 wrzesnia, kiedy to wroga armia zaatakowala Polske.
OdpowiedzUsuń"Piwnica pod Baranami" jest wyjatkowym miejscem; przejmujacym sie losami Polakow ... piekna piesn.
Dziekuje Livio za odwiedziny; Twoj blog jest niezwykle interesujacy :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo lubię poezję śpiewaną. Pamiętam, w liceum przygotowywałam referat na temat Herberta...
OdpowiedzUsuńCzy obsypuje mnie kwiatami? Nie ;) Ale swoim zachowaniem pokazuje mi, że mu zależy :) Choć czasem mi trochę smutno na zasadzie "gdzie te kwiaty do cholery?" hahahaha Dostaję od niego inne rzeczy ;)
dziekuje za piosenke
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplo ulka
Trudna to data na kartach naszej historii. A 'odpuszczanie win' jeszcze trudniejsze.
OdpowiedzUsuńp.s. jest tak, jak napisałaś Livio: najpierw najnowszy wpis, potem-starsze.
Pozdrawiam!
Może lepiej, żeby nie wiedział, bo z tego co wiem to na pewno in vitro a tam są jakieś takie klauzule, że matka nie może od dawcy nasienia nic żądać, nie może go poznać. Jak dla mnie tak jak napisałem to egoizm w czystej postaci tylko.
OdpowiedzUsuńMasz całkowitą rację.
Pozdrawiam!