piątek

" 17 IX " - autor Zbigniew Herbert ,wykonanie Dominika Świątek ,Piwnica pod Baranami

14 komentarzy:

  1. Spóżniłam się o jeden dzień ,ale cóż to znaczy wobec historii...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę, że to doskonały KOMENTARZ do tej haniebnej rocznicy, o której jakby coraz ciszej... niestety.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Nic Ci nie podbieram, bo jak spojrzysz na daty, to się okaże, że jest tak jak napisałaś. Spóźniłaś się właśnie o jeden dzień. Tylko co stoi na przeszkodzie, abyś napisała własnymi słowami o swoich rozważaniach na ten temat? Ja bym tam chętnie poczytał...
    I tak wciąż miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spokojnie, nikt poza mną go nie czytał :) Tak się składa, że wszystkie komentarze są mi przesyłane na pocztę gmail.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Asmodeuszu świat nie kręci się wyłącznie wokół Ciebie! Brak komentarzy nie znaczy, że nikt poza komentującymi nie czyta! Dzień publikacji nie ma dla mnie znaczenia. Szczególnie, że blogspot i tak wyświetla według czasu w USA. Ważne jest przesłanie. Co do Herberta, jego twórczość zbytnio mnie nie zachwyca, uważam (chociaż to prywatne odczucie), że lepiej sobie radził z tłumaczeniami innych autorów na Polski, o gustach się jednak nie dyskutuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie wiesz o co gra, to lepiej nie zabieraj głosu, bo wychodzi dość dziwacznie...

      Usuń
  6. Bartoszu ,miło mi ,że zaglądasz na mój blog ,ale z przykrością muszę Cię poprawić ;to nie Herbert byl tłumaczem obcojęzycznych utworów ,to jego piękne ,mądre i głęboko ludzkie wiersze przetłumaczono bodajże na 30 języków.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Długo zastanawiałem się nad napisaniem komentarza.
    Ale zacznę od podziękowania Tobie za post.
    Poruszyłaś struny wspomnień. Dwa miasta mojego życia – Lwów i Kraków
    Herbert jeden z wielkich poetów polskich.
    Lwów, miasto mojej rodziny, Mama wychowanka Sacre Coeur, brat mojego dziadka, wielki człowiek, Ormianin Arcybiskup Teodorowicz...
    Kraków, miasto mojej młodości... studia, miłość...
    Poezja i Muzyka -- dwie nieodłączne siostry od pewnie tysięcy lat...
    Piwnica pod Baranami – ośrodek kultury -- ech !
    Cóż mogę dodać.... wspomnienia snują się, teraz na koniec życia szczególnie mocno.
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisałem ten wiersz na blogu
    ale zamieszczam również tutaj, bo utworzyłaś klimat wspomnień

    czy w snach nieokiełznanych
    w nieskłębionej burzy myśli
    znajdę ułamek szczęścia
    zamknięty w nutach elegii

    niby jak w krakowskich plantach
    w oczekiwaniu na coś
    zignorowałem przypływ nadziei
    i gruchanie gołębia

    a jednak była tarcza magii
    oddzielająca od tłumu
    niewygodnych przechodniów
    i słyszałem dźwięki

    solo skrzypiec
    zamkniętych w pudle Stradivariusa
    kołysało dziką namiętność
    utopioną w muzyce

    Ryszard K

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spoznilas sie Livio, ten koszmar dla naszej Ojczyzny trwal od 26 sierpnia, a zrealizowany zostal dopiero 17 wrzesnia, kiedy to wroga armia zaatakowala Polske.
    "Piwnica pod Baranami" jest wyjatkowym miejscem; przejmujacym sie losami Polakow ... piekna piesn.
    Dziekuje Livio za odwiedziny; Twoj blog jest niezwykle interesujacy :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię poezję śpiewaną. Pamiętam, w liceum przygotowywałam referat na temat Herberta...

    Czy obsypuje mnie kwiatami? Nie ;) Ale swoim zachowaniem pokazuje mi, że mu zależy :) Choć czasem mi trochę smutno na zasadzie "gdzie te kwiaty do cholery?" hahahaha Dostaję od niego inne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziekuje za piosenke
    pozdrawiam cieplo ulka

    OdpowiedzUsuń
  12. Trudna to data na kartach naszej historii. A 'odpuszczanie win' jeszcze trudniejsze.

    p.s. jest tak, jak napisałaś Livio: najpierw najnowszy wpis, potem-starsze.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Może lepiej, żeby nie wiedział, bo z tego co wiem to na pewno in vitro a tam są jakieś takie klauzule, że matka nie może od dawcy nasienia nic żądać, nie może go poznać. Jak dla mnie tak jak napisałem to egoizm w czystej postaci tylko.
    Masz całkowitą rację.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga