niedziela

Dawać czy nie ?

Przed chwilą przeczytałam dwa posty Kukueli i Maliny.W obu to samo zagadnienie ,ale w sprzecznie różnych odsłonach. Notki dotyczą WOŚP. Jedna z Pań odcina się od choćby złotówki ,druga popiera i ma komentatorów równie optymistycznie nastawionych .
A ja już nie wiem ,jak to jest naprawdę. Jedni chwalą pod niebiosa J.O. za to co robi ,drudzy odsądzają od czci i wiary. Że rozdmuchane przez media /prawda/ że wiele kasy idzie na  obsługę Orkiestry ,że róbta co chceta nabrało już dzisiaj innego znaczenia ./prawda/
     Zawsze dawałam na WOŚP  ,dzisiaj też dam ....tylko chciałabym wiedzieć po stronie której z Pań ,o których pisałam powyżej leży prawda? I żeby to była jedna prawda a nie trzy jak u prof.Tischnera ,prawda ,tylko prawda i gówno prawda.
W swoim przekonaniu i sercu popieram działalność WOŚP.Tylko dlaczego ,jak coś się udaje ,jak ma tylu sympatyków ,wolontariuszy ,artystów pracujących za darmo to zawsze się szuka drugiego dna?. Ile na tym można zarobic? 
W ostatnich miesiącach a nawet tygodniach jesteśmy bombardowani coraz to bardziej szokującymi wiadomości . Jeszcze nie ochłonęliśmy z zawirowań wokół TK  ,już zmiany w mediach ,spekulacje ,kto odejdzie bo Żyd ,a kto zostanie bo wazeliniarz.Albo na odwrót.
            I nagle polscy mężczyżni stali się rycerzami .Zapomniał już taki jeden z drugim jak tłukł żonę ,ale on wojownik ,on broni swojej kobiety i nie pozwoli.Słusznie! Nie można pozwolić na to co działo sie w Niemczech ,o czym wiemy ,i na to co dzieje sie codziennie ,a o czym nie wiemy.Tylko ,że mężczyzna to ten ,który nosi miecz a nie tylko genitalia .
Bez obrazy dla panów ,naprawdę .
Wracając do retorycznego dla mnie pytania dawać czy nie /datki ,panowie ,datki/ to jestem zdecydowanie na tak ,tylko chciałabym ,aby trafiały one zgodnie ze swoim przeznaczeniem .
Do potrzebujących .

16 komentarzy:

  1. Uważam, że problem „być albo nie być”, czyli dać lub nie, jest osobistym wyborem każdego z nas i nikomu nic do tego. Nic mnie w całym tym szumie tak nie razi, jak próba usprawiedliwiania tego wyboru zarzutami wobec innego. To jakieś chore kuriozum, chyba tylko możliwe na naszym, wiecznie o wszystko skłóconym podwórku.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Daglezja11:44

    Gdyby nie trzeba było takich akcji, bo państwo mielibyśmy bogate, gdyby dobrowolnie bogaci dawali na szczytne cele, gdyby bezinteresownie pomagali tym mniej zaradnym, gdyby nie szukano dziury w całym...tak można sobie gdybać. Póki co, akcja WOŚP.. to pomoc doraźna dla każdego, bo szpital jest miejscem, gdzie każde z nas może się znaleźć.Krytycy mają wolną rękę...każdy może zorganizować taką akcję i zobaczyć ..czy przy okazji sam się nachapie. Myślę,że dla uratowania choćby jednego życia...warto popierać WOŚP.
    Pozdrawiam ślicznie.:)))
    Pozdrawiam slicznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy11:51

    Każdy we własnym sercu powinien odpowiedzieć sobie na pytanie-dawać czy nie dawać.Ja wspomagam WOŚP od samego początku.I będę to robić do końca świata i jeden dzień dłużej

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się wspiera cel i ma się co to dać. Ja widziałem ten sprzęt. 7% zgodnie z prawem każda fundacja może przeznaczyć na dowolny cel. I każda przeznacza. Nie zależnie kto ją prowadzi. Dając np. 1 pln na Caritas mam świadomość, że 7 gr. pójdzie na opony zimowe księdza, dając na WOŚP mam świadomość, że na Pana Owsiaka ;)
    Jaka to różnica? rywalizacja jest między nimi o te 7 grosz na złotówce. Kto więcej zbierze złotówek ma więcej 7 groszówek.
    Inną bajką są fundacje wymuszające. Działają przy szpitalach i chory musi na nią wpłacić, żeby znalazło się miejsce, chociaż sprzęt jest od WOŚP. Tak działa w szpitalu w Prokocimiu.. a działa z ramienia prawych i świętych radnych mieszczuchów...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie właśnie denerwują coroczne ataki na WOŚP, wytykanie błędów w rozliczeniach, szukanie drugiego dna tak jak piszesz. Zgadzam się z poprzednikami, że samemu należy ocenić czy warto czy nie warto wspierać WOŚP. A przeciwnicy krzyczący w TV sprawiają, że część ludzi co daje jest jeszcze bardziej skłonna do dawania.

    Dzięki za słowa uznania dla mnie, choć chwilę trwało nim faktycznie ta moc od Was, od Ciebie, od ludzi znanych mi z rzeczywistości spłynęła na mnie.

    Pewnie tak będzie za jakiś czas, że nawet do końca nie będę pamiętał pewnych szczegółów z zabiegu i pobytu w szpitalu.

    Ale tak wydaje mi się jest na Zachodzie, że pacjenci prywatni i z ubezpieczenia państwowego nie są jakoś widocznie dzieleni. W tym szpitalu recepcje takie same są dla obydwu grup, poziom obsługi też. Myślę, że będzie tak jak należy wszystko.

    A Warszawa pozdrawia Kraków. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę, jak WIELE DOBREGO robi Wielka Orkiestra. córa właśnie poszła na ich imprezę i dałam jej garść "blaszaków", jak co roku.
    ale jakiś czas temu widziałam w necie skany dziwnych rozliczeń z przepływu pieniędzy pomiędzy Orkiestrą a różnymi firemkami, którymi zarządzała m.in. żona J.Owsiaka.
    i mam jakieś takie mieszane uczucia....

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy tego rodzaju akcjach zawsze jest rzucane jakieś ziarenko prawdy/nieprawdy by wzbudzić niepokój i mieszane uczucia wśród osób sięgających do portfela. A wszystko z powodu hojnie wpływających milionów. Bo iluż ludziom nie marzyłoby się móc położyć łapę choćby na części tych pieniędzy?
    Ja mimo wszystko wspieram Orkiestrę i podziwiam Owsiaka, że potrafi ludzi porwać do akcji i że było nie było robi wiele dobrego.
    Być może i są przekręty/tego nie jesteśmy pewni/, być może wszystko jest rozliczane co do złotówki /tego też nie możemy być pewni/, ale ja wolę widzieć ten sprzęt zakupywany do szpitali i innych palcówek. W końcu to z myślą dla nas. Zarówno dla ludzi którzy wspierają Orkiestrę jak i dla tych, którzy ją bojkotują.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez popieram Orkiestre Swiatecznej Pomocy,idea zacna
    jak wiesz mieszkam w Belgii , w zwiazku z rozprzestrzeniajacym sie bestialstwem boje sie o swoje dziewczynki , nawet jak ida do szkoly,nie mowiac juz o tym jak chca gdzies wyjsc wieczorem , czesto zastanawiam sie w jakim beda zyc swiecie,a obawiam sie ze bedzie coraz gorzej...
    aj tam oj tam Livio narazie nie chce przynudzac swoimi notkami ,jakos nie mam nic do powiedzenia,mam nadzieje,ze ten stan nie potrwa dlugo...
    pozdrawiam cieplusienko ulka

    OdpowiedzUsuń
  9. może jak się nie ufa WOŚP to może warto wybrać inną organizacje dać gdzieś indziej
    bo nie ważne czy tej czy innej damy ważne by pomoc tym co potrzebują

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm... WOŚP... Dawać... oczywiście, że dawać...bo to taki piękny odruch serca... Czy człowiek może w jakiś inny sposób spojrzeć w głąb swojej duszy? Pomagajmy kochani, na tyle na ile nas stać pomagajmy... Zróbmy coś dla drugiego człowieka, bo tak trzeba... Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka... Pomagajmy... Koniecznie... Serdeczności przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  11. Polska to jest taki dziwny kraj, gdzie cudzy sukces boli ludzi bardziej, niż własna porażka.
    I kto to się mądruje? Wyliczają Owsiakowi ludzie, którzy sami żyją z naszych podatków i to nie małych. I co oni zrobili dla innych oprócz bałaganu w kraju? Bo co zrobił Owsiak, to widać - wystarczy wejść do pierwszego lepszego szpitala. Chyba nie ma takiego, gdzie nie znajduje się choć jeden sprzęt z logo WOŚP.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedziałam na Twoje pytanie w notce ;)

    Ja jestem ZA WOŚP :) Dwa razy nawet zbierałam. Nie rozumiem przeciwników WOŚP. Uważam, że nawet jakby z tego brał sobie do kieszeni milion złotych to i tak w porównaniu do tego ile zrobił dla polskich szpitali to jest nic. Gdyby mojemu dziecku uratowałby życie sprzęt zakupiony przez WOŚP, całowałabym temu Panu stopy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię Livio gdy piszesz o muzyce. Przybliżasz mało mi znany, a tak wspaniały i tajemniczy świat opery... Tu też napisałaś o muzyce granej przez orkiestrę wzbudzającej chyba najbardziej skrajne emocje i uczucia nie tylko w Polsce ale i w świecie. I ja tak mam. Ale daję. Co rok pozwalam się porwać tej muzyce i nie potrafię przejść obojętnie obok puszki z logo WOŚP:) I na tym skończę.
    Pozdrawiam serdecznie Livio:)

    OdpowiedzUsuń
  14. masz racje Livio tesknota to rowniez nadzieja i milosc,tak wiec poniekad budujace uczucie...
    jak najwiecej pieknych chwil Tobie zycze
    pozdrawiam cieplo ulka

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka razy byłem wolontariuszem WOŚP i myślę, że to świetna sprawa:)
    A niektórzy są po prostu zazdrośni. Na przykład Rydzyk, bo ktoś ośmielił się zebrać więcej kasy niż on;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że WOŚP to słuszna inicjatywa i wielka sprawa. Nie zauważyłam, żeby celem Owsiaka było lansowanie się. Logiczną dla mnie rzeczą jest fakt, że reklama w telewizji czy nagłośnienie akcji wiąże się z tym, że dociera ona do większej liczby odbiorców. Nie rozumiem ludzi, którzy mają jakieś "ale". Popieram przedmówcę Maksa. Gdyby Caritas zbierał pieniążki może wtedy wszystko byłoby ok. Przypuszczam jednak, że w tej sytuacji chorzy ludzie, czy dzieci niewiele by z tego skorzystali, bo wiadomo, że KK lubi się przecież dzielić /ze sobą/. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga