Dlatego gram sobie cichutko ,chociaż palce trochę zdrętwiałe , paznokcie w kolorowe paski ,a nie jest to bynajmniej manicure ,a opuszki palców czasem krwawią...
I jeszcze dlatego ,że długie ,samotne godziny nabierają wtedy sensu /słynne powiedzenie filozofów czy to ma sens?/
Gram cichutko i cieszę się ...że mogę to robić.
A muzyczkę z Piratów na Karaibach mam jako dzwonek w swojej komórce.
Bulwersuje mnie sprawa Złotego Pociągu i roszczenia Światowego Kongresu Żydów.Złoto od Polaków za Holokaust!! Tupet i bezczelność nie zna granic!
Dawniej do Krakowa przyjeżdżało się oglądać Wawel ,dzisiaj Kazimierz.Non coments
Co za zbieg okoliczności...właśnie słuchałam tego, choć w innym wykonaniu.:)))
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=HJ0eAtb5DUk
Te obrazki dopełniają piękna utworu.
Słucham różnej muzyki liiviio.:)
Życzę ZDRÓWKA najserdeczniej.:)))
ja nie gram na fortepianie od lat... pianino w domu coraz bardziej się rozstraja, a moje palce są jak z drewna,że o pamięci do nut nie wspomnę... już nie potrafię ich przeczytać, a co dopiero zagrać... to wspaniale, że możesz grać.
OdpowiedzUsuńKażdy może, w każdej okoliczności znależć iskierkę nadziei i radości. Jeśli chce. A Ty chcesz i będziesz jeszcze korzystać z uroków życia.
OdpowiedzUsuńJak wchodzisz na blog, by coś dopisać, poprawić ? Przedtem był ołówek, do którego klikało się, a blog się otwierał i nie było kłopotu. A ta administracja kombinuje , by nam utrudnić żywot: jakiś profil , czy jesteś robotem ? Beznadzieja. Buźka. Gabi
Witaj! Rozumiem Twój smutek, ale pomyśl, że następny sezon będzie Twój!
OdpowiedzUsuńPalce krwawią? Okropne! Bardzo Ci współczuję! Myślę, że wszystko ustąpi, będzie dobrze, musi być dobrze!
Masz rację, Kazimierz przereklamowany!
Dlaczego tak chciałam być w Cricotece? Napiszę Ci w osobno i poproszę o usunięcie tej drugiej notki. Ściskam.
Twoja notka bardzo mnie zasmuciła, wzruszyła. Przeniknęła mnie nostalgia, szczególnie w moim wieku. Wiem jak to jest, kiedy w pewnym momencie życia natrafia się na takie problemy nie do przebycia. Wiem co znaczy dla Ciebie muzyka, gra na skrzypcach, a te krwawiące paluszki wywołują ogrom emocji.
OdpowiedzUsuńSens jest w Twoim życiu, nawet w tym cichutkim graniu.
A reszta przyjdzie trochę później, przyjdzie na pewno.
Pamiętaj, że każda burza ma swój koniec i przychodzi słońce
Bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam
Dzień robi się coraz krótszy, noc dłuższa... Dobrze, że masz odskocznię od tego, co przygnębia - ale pomyśl, że będzie coraz lepiej i tego się trzymaj. Siłą woli i umysłu, jesteśmy w stanie wiele dobrego wnieść do codziennego funkcjonowania. Życzę Ci chwil pięknych, dni przepojonych radością - mimo wszystko... Szukajmy dobroci we wszystkim niewymiernym, niezauważalnym przez innych - odpędzajmy zło siłą własnego umysłu... wierzmy, że się uda (!)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Wyczuliśmy zwątpienie? Może ten czas został dany właśnie po to aby znaleźć sens i zaplanować przyszłość, o tak prosimy robić plany na przyszłość planować rzeczy do zrobienia. W każdym razie nie chcemy wyczuwać zwątpienia we wpisach, bo przecież jesteśmy umówieni na deskę serów :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy serdecznie :)
dobrze, że jednak grasz :) pomimo wszystko.
OdpowiedzUsuńkryminałów nigdy nie czytywałam. kiedyś, dawno temu lubiłam Grahama Mastertona. najbardziej podobała mi się książka "Icon". teraz uwielbiam biografie i ogólnie książki historyczne, te z dalszej historii.
Dziękuję za odwiedziny, Liivio. Przykro czytać, że borykasz się z chorobą. Z całego serca Ci współczuję i wysyłam wspierające myśli. Gdybyś chciała porozmawiać, napisz, podaję adres mailowy: agabox48@wp.pl
OdpowiedzUsuńBardzo serdecznie pozdrawiam i mocno ściskam.
OdpowiedzUsuńOd kilku dni mam nową komórkę i wszystko wyświetla mi się podwójnie!
OdpowiedzUsuńU mnie i u Ciebie! Wiadomo,android jest szybszy ode mnie.
Dziękuję za zaproszenie. Ściskam.