Polka Maria Włoszczowska zajęła szóste miejsce ,czyli zmieściła się w grupie laureatów.To dobrze wróży na przyszłość ,chociaż szkoda ,że nie jest bliżej finalistki.W zamieszczonym filmiku możemy posłuchać jak gra.
Ten konkurs to było dla mnie wielkie przeżycie.W tych smutnych,przygnębiających dniach choroby mogłam choć na chwilę oderwać się od ponurych myśli i zapomnieć o wszystkim co boli.
to potęga muzyki, z której i ja korzystam bardzo często... taki uniwersalny lek na wszystko...
OdpowiedzUsuńMnie osobiście bardziej ujęła Bomsori Kim, chociaż obie doskonałe.Może dla ogromnej różnicy gry właśnie dlatego, że Kim dała muzykę bardziej subtelną, delikatną.
OdpowiedzUsuńCóż, to tylko moje odczucie.
A w ogóle było to wielkie przeżycie. Dziś czekam na wieczorne koncerty.
Często myślałem o Tobie
Pozdrawiam (mam ogromne problemy)
Na pewno można się cieszyć z tego, że Polka była w tej szóstce, tak jak piszesz to dobrze może rokować na przyszłość.
OdpowiedzUsuńMuzyka to według mnie lek na różne dolegliwości, ciała i duszy.
:) Dzięki wielkie. Bardzo poprawiłaś mi humor swym komentarzem.
Pozdrawiam!
Jako laik liczyłam na Polkę. Cieszę się też z jej szóstego miejsca.
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię mocno!B.
Miłych chwil Ci życzę!
OdpowiedzUsuńZdrowiej i ciesz się życiem!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKtóż inny, niż wskazana przez Ciebie uczestniczka,znawczynię tej muzyki, mógłby wygrać. Nasza Celinka Kotz, Szczecineczczanka, mimo że nie jest w finale, to radziła sobie bardzo dobrze, myślę,
OdpowiedzUsuńże kiedyś będzie o niej głośno.:)
Cieplutkie pozdrawiam.:)