wtorek

Z pamięcią...

Na paryskim cmentarzu Pere Lachaise ,przy grobie Fryderyka Chopina tłumy.Jak zawsze biało - czerwone wiązanki mieszają się z rożnokolorowymi.Płoną znicze ,słychać rozmowy w wielu językach.I nie potrzeba 1listopada by zatrzymać się przy grobie kompozytora.O kazdej porze dnia ,aż do zamknięcia cmentarza stoją  tam  ludzie, by poświęcić chwilę pamięci, artyście..Temu ,który muzykę przedkładał ponad wszystko i nie odmawiał udziału w koncertach ,na które ,pod koniec życia wnoszono go i wynoszono na rękach.Temu o którym pisał Norwid
                  Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku!
                  Którego ręka - dla swojej białości
                 Alabastrowej - i wzięcia - i szyku-
                 I chwiejnych dotknięć jak strusiowe pióro -
                 Mieszała mi się w oczach z klawiaturą
                 Z słoniowej kości...............
Wiedział ,że zostanie pochowany w Paryżu ,ale prosił siostrę ,by ukryła w czasie ekshumacji jego serce i przywiozła je do kraju.Przemyciła je w słoiku z alkoholem.Miało spocząć w kościele Św.Krzyża ,ale nie stało się to od razu.Przeszkodą był długoletni związek Chopina z największą skandalistką owych czasów George Sand.Trzydzieści lat przeczekało serce najpierw w domu siostry Ludwiki ,póżniej w katakumbach kościoła, aby w końcu w 1880 roku znależć swoje miejsce gdzie jest do dzisiaj.
     Każdy z nas ma swoich bliskich na cmentarzach ale naszym ,Polaków, wspólnym bliskim jest Fryderyk Chopin.Chwila zadumy przy jego muzyce.

3 komentarze:

  1. nie ma roku, nie ma wiosny i nie ma jesieni bez Niego...

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam na cmentarzu Pere Lachaise,kilka lat temu,składałam kwiaty na grobie artysty.Nie znałam jednak historii o sercu Fryderka,choć już kilkakrotnie modliłam się przy filarze,gdzie serce Chopina spoczywa!
    Bardzo serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś u nas słonecznie. Zostałam jeszcze u córki, bo właśnie tu jeżdżę do lekarza. Przesyłam serdeczne uściski i pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga