niedziela

notka seksistowska

Ostatnio na topie są afery seksualne ,jedna goni drugą,  a  rekiny i płotki dziennikarskie mają swój kolorowy czas.Po raz kolejny wrócono do sprawy Romana Polańskiego, tym razem wykluczając go z członkostwa Amerykańskiej Akademii Filmowej .W towarzystwie Billa Cosbiego, który ma na swym koncie o wiele więcej.Polański za swój  haniebny czyn odpokutował już dawno, ofiara mu wybaczyła, a ta sama Akademia przyznała mu Oskara w 2002 roku z Pianistę.Czy ma sens odgrzebywanie tej starej historii? Polańskiemu się nie upiekło, jak wielu innym .Żył dziesiątki lat z piętnem gwałciciela nieletniej.Cały świat o tym wiedział, bo Ameryka nie pozwalała zapomnieć.I nie pozwala do dzisiaj.Myślę, że na jego pogrzebie też będzie się o tym mówiło.
Trudne dzieciństwo jest przedstawiane w sądach jako sytuacja łagodząca wyrok.Oskarżony odsiedzi swoje, powiedzmy nawet 10 czy 15 lat, potem zmieni miejsce zamieszkania,pozaciera ślady i rozpocznie nowe życie.Albo nie, ale ma wybór.
Żydowskie dziecko bez nazwiska; Polański pochodzi od nazwy miejcowej Polanica, gdzie zamieszkiwała kochanka jego ojca .Cała trójka zmienila tak właśnie swoje jednoznacznie brzmiące nazwiska.
Żydowski chłopiec, którego od bezdomności i śmierci uratowali dwaj również bezdomni, dorośli, którzy za opiekę kazali sobie płacić w naturze.I to nie kradzionym węglem czy zgniłymi ziemniakami.
I młody artysta,którego żonę w 9 miesiącu ciąży zamordowała banda wynaturzonych satanistów.
         Myślę,ze dla Polańskiego wyrzucenie z Akademii nie jest wielkim ciosem, chociaż można było mu tego oszczędzić.
Akademia Noblowska w Sztokholmie nie przyznała w tym roku literackiej nagrody.Zabrakło dostatecznej liczby specjalistów od literatury, a ci, którzy pozostali, wplątani są mniej lub bardziej w seksualne afery.A wszystko za sprawą  męża przewodniczącej  Akademii, którego oskarżono o molestowanie seksualne.Oskarżyło go osiemnaście kobiet.Poza tym wyszły na jaw sprawy związane z przeciekiem informacji.
Chyba dla każdego pojęcie nagrody Nobla wiązało się z prestiżem organizacji ją przyznającej i zaufaniem do niej.Ale wydarzenia ostatnich miesięcy, a może i lat zachwiały mocną wiarą w praworządność i etykę.

25 komentarzy:

  1. Polański będzie się odwoływał, więc jakimś ciosem to jednak jest. Być może większym ze względu na towarzystwo, w jakim to uczyniono.
    Czuć tu hipokryzję, bo o Polańskim wiadomo było przez całe lata...i jakoś Akademia nie reagowała, tylko nagradzała.
    Z tą praworządnością i etyką to jest tak, że dopóki media się nie zainteresują, nie zrobi się o tym głośno,to wszystko zamiatane jest pod dywan. przez lata.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polański od lat nie mógł wjechać do Stanów, więc to żadne odgrzewanie sprawy. Tutaj nie ma co przywoływać kim Polański jest, bo ja np. mogę powiedzieć, że jest marnym aktorem (Papkina zepsuł w całkiem dobrym filmie, nie wiem, po co Wajda go tam upchnął). Jest sam sobie winien, zwiał ze Stanów, gdy rozpoczęła się cała sprawa i to jest powód dla którego ma problemy. Narobił w gacie ze strachu i zwiał. Czyli wraca się do całej sprawy nie z powodu rzekomego gwałtu/molestowania, tylko z powodów podejścia do wymiaru sprawiedliwości. Sprawa sądowa jest otwarta i gość ma się na niej stawić, dopóki tego nie zrobi jest persona non grata. To dla Polaków jest niezrozumiałe, w związku z tym także dla Polańskiego, bo on jest przede wszystkim Polakiem, do szpiku przesiąkniętym naszym pojmowaniem "sprawiedliwości".

    Sprawa Akademii jest interesująca - to też jest niezgodne z naszym poczuciem moralności i sprawiedliwości. Bo co tym Szwedom przeszkadza, że mąż (bo nie członek akademii) kogoś dupczył? Przecież to rodzina, jego żona, członek Akademii, ma kryć męża, publicznie zaprzeczać jego winie, a jeśli mu ją udowodnią, twierdzić, że sądy sa stronnicze i to sprawa polityczna. U Szwedów myślenie jest proste: mieszkam ze złodziejem, wyprowadź się, albo też jesteś złodziejem. To nie po polsku jest, zresztą nie po watykańsku również. Albowiem pamiętajmy, że pojedynczy czyn zagubionej owcy nie przekreśla zgromadzenia, nieprawdaż? Akademicy stwierdzili coś innego. Dziwacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      To, czy Polański jest dobrym aktorem to kwestia gustu.Mnie się podobał jako Papkin.Na pewno jest dobrym reżyserem.
      Amerykańska sprawiedliwość ?Nie ,to Akademia ratuje swój wizerunek,który przez tyle lat mocno wypłowiał.Tam się już nic ciekawego nie działo ,do czasu właśnie terażniejszego czyli tych afer.I znowu błysk fleszy i oczy świata zwrócone na Hollywood.
      Mąż przewodniczącej Akademii w Sztokholmie został oskarżony nie za zwykły skok w bok .



      Usuń
    2. Widziałam kilku Papkinów na których zaśmiewałam się do rozpuku, mnie ten rozczarował. Reżyserem jest dobrym, ale czasem mam wrażenie, że ochy i achy wynikają raczej z tego, że dostał się do Hollywood, niż z tego, że komuś w Polsce podobają się jego filmy.

      Akademii od dawna już nie obserwuję, z perspektywy czasu widzę, że filmy nagrodzone Oscarem są czasem cienkie jak gumka od majtek. Natomiast Polański do USA na razie nie wjedzie, chyba że wyciągnie kupę z gaci i w końcu załatwi sprawę do końca. Swoją drogą, naprawdę podziwiam - jak można woleć ponad 30 lat żyć w niepewności zamiast załatwić sprawę i oczyścić swoje imię.

      Ja rozumiem o co został oskarżony mąż ... u nas by twierdzono, że żona musi trwać przy boku męża, a z takiej akademii nie wyszedł by żaden Polak ... przecież musi robić ważne rzeczy, a z tym co robi czyjś mąż nie ma biedaczek nic wspólnego. My i Szwedzi to dwie odległe cywilizacje. Kurcze, przesadziłam, jedna cywilizacja i jedno takie coś mniejsze.

      Usuń
  3. Ostatnio mam wrażenie, że mało kto w show biznesie nie był molestowany i tylko zastanawiam się, dlaczego niektórzy wyskakują z rewelacjami po 30, 40 latach? Tym samym też przykładały ręki do tuszowania procederu.
    Media czasami rozdmuchują dawne sprawy w tak irracjonalny sposób, że ma się wrażenie przykrywania tym innych problemów...tylko jakich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie tak
      ja dobrze rozumiem kobiety, które wtedy milczały
      pzrecież nawet teraz, jak o tym móia są oskarżane o współudział
      a wtedy by je potraktowano jak dziwki
      ciągle świat staje po stronie mężczyzn...

      Usuń
    2. jestem w stanie zrozumieć zwykłe kobiety, ale czy nie było tez tak, ze najpierw kariera , a potem reszta, nawet kosztem godności? nie twierdzę, że w każdym wypadku, ale...niech mówią cokolwiek, byle by mówili.

      Usuń
    3. w tych sprawach będę po stronie kobiet
      choć na pewno były takie, które chętnie się godziły, byleby była kariera
      bardzo łatwo zmanipulować młodziutką dziewczynę i ją skrzywdzić, wmawiając, że to jej wina
      nie ma znaczenia, czy ktoś jest zwykły czy znany
      a kiedyś to w ogóle było nie do pomyślenia zdradzać takie rzeczy publicznie

      mojej córce się przytrafiło, że w pracy ktoś ją molestował - tylko słownie, sugerując to czy tamto. Ona poszła od razu do opiekunki stażu. Ja 20 lat temu bym uciekła i unikałą gościa, nie poszłabym na skargę, bo jestem pewna, że reakcja byłaby w stylu - nie przesadzaj, nic ci nie zrobił, to facet, a ty ,mmłoda jesteś, bla bla bla

      Usuń
    4. Dzisiaj kobiety są odważniejsze, znają swoje prawa i z nich korzystają.Ale np. moje córki ;jedna by się popłakała i nic nikomu nie powiedziała, a druga zrobiłaby awanturę z fajewerkami.

      Usuń
    5. moja jest nieśmiałą i introwertyczna
      ale nauczona co to znaczy, że ktoś cie molestuje i co należy zrobić
      w szkole się tego uczyła
      byłam z niej niesamowicie dumna

      Usuń
  4. Straszna tam jest hipokryzja w tym Hollywood
    przwecież wtedy nie było aktora, czy reżysera, który by miał czyste sumienie
    znaleźli sobie kozła ofiarnego w postaci Polańskiego, żeby sobie jak Piłat ręce trochę umyś a prawdziwe rzeczy zamieść pod dywan

    Bill Cosby tak strasznie mnie zniesmaczył....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak lubiłam tego drania Cosbiego.

      Usuń
    2. też bardzo
      ale jak go zobaczyłam na zdjęciach z tej rozprawy to mnie zemdliło...

      Usuń
  5. Myślę, że w tej Amerykańskiej Akademii Filmowej więcej osób ma swoje za uszami i jeśli już tak sprzątają, to powinni to zrobić kompleksowo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ania08:07

    Amerykanie to najwięksi hipokryci na świecie:)
    A Polański swoim dalszym życiem udowodnił,że jest przyzwoitym człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wysoko cenię Polańskiego. Stawałabym w jego obronie. Ileż razy można karać za to samo?
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu zacietrzewionych ludzi uważa inaczej.Znależli sobie kozła ofiarnego i nie popuszczą.

      Usuń
  8. Przeczytałam komentarze też, właściwie wszystko zostało powiedziane. Cenię Polańskiego za jego talent, uważam, że już odpokutował, a jeśli go mieli wykluczać z Akademii to dlaczego dopiero teraz?
    Wszystko to mija się ze zdrowym rozsądkiem. Cosbiego też lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarz.
      W Ameryce wszystko może się zdarzyć...

      Usuń
  9. Daglezja20:41

    No nieee!!! 'Amerykanie to najwięksi hipokryci na świecie:)'
    Czy to oznacza,że polscy mężczyźni nie są hipokrytami? Nie molestują, nie gwałcą, nie są pedofilami? Czy nie są agresywnymi bestiami w stosunku do żon, dzieci, zwierząt? Plemię męskie jest inne od nas kobiet. Dlaczego? Bo w każdym z nich drzemie potwór bez serca, bestia, sadysta, a przede wszystkim samiec i łowca. Mówię to na podstawie doświadczeń moich wielu lat obcowania z rodem męskim na tym świecie. Żeby było śmieszniej...lubię tych potworów, ba nawet niektórych bardziej niż lubię. :-)
    Oj podpadnę niektórym, ale co mi tam.
    Pięknie pozdrawiam Liiviio:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, Daglezjo, kokietka z Ciebie.
      Podobno bestię można obłaskawić....
      Znam kilku zupełnie porządnych facetów i nic w nich z potworów.

      Usuń
  10. Mam wrażenie, że cały ten biznes nakręcają same seksistowskie afery. Nie przeczę, że to nie są faktycznie prywatne tragedie. Może jest tak, że o nich słyszymy, bo postacie są popularne, a o innych ludziach wiemy mniej, bo chcąc nie chcąc, ci popularni samowolnie wychodzą na jaw ze swymi brudami. Skandale, paparazzi, detektywi Pudelka itp. Medialnie to działa. Nadal ci ludzie nie schodzą ze szkła. Tylko, że nie o to w życiu chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Od paru ładnych lat uważam, że Amerykanie powinni przestać ścigać Romana Polańskiego. Owszem można się rozwodzić nad tym czy dobrze zrobił nie poddając siebie i swojego zachowania pod ocenę sądu, możliwe byłoby przecież uniewinnienie. A tak nie może nawet na milimetr do USA wjechać, bo od razu zostałby aresztowany.

    Co do całego światka show-biznesu to prawdopodobnie nigdy nie poznamy go w sposób pełny, o ile sami do niego nie wejdziemy. Osobiście raczej bym podziękował, nawet gdybym miał możliwość. Wolę w miarę normalne życie, a nie jego każdą sekundę na sprzedaż.

    Jeszcze stres wróci na tych badaniach kontrolnych ale to głównie z powodu czekania. Jak czekam w tym Instytucie to z każdą chwilą mój stres rośnie, a słabnie dopiero po odbiorze wyników. Nie mniej jest tak jak w notce napisałem, czasem trzeba zarwać kilka dni nawet, aby dokładnie się zbadać. Poza Instytutem nie mam właściwie tak dobrej opieki, badań kompleksowych itd.

    Ciężko jednoznacznie powiedzieć czy w Krakowie będziemy. Wszystko zależy od pogody, chęci, a także np. od tego czy odwiedzą nas znajomi, którzy mieszkają całkiem niedaleko.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga