Za mną piękna wyprawa bursztynowym szlakiem przez trzy państwa bałtyckie- Litwę, Łotwę i Estonię. Siedem dni i 3500km. Miałam podzielić się wrażeniami, poukładać w głowie natłok wrażeń, posegregować wspomnienia. I co? Po przyjeżdzie do Krakowa żle się czułam, nie miałam węchu i smaku. Zrobiłam test i ..covid. Wcześniej nie chorowałam na to świństwo, jestem zaszczepiona potrójnie. W autokarze wycieczkowym jechało pięćdziesiąt osób. Ktoś wniósł wirusa; po przyjeżdzie połowa okazała się chora.
Czuję się już dobrze, lekko przeszłam, mam nadzieję, że za kilka dni uda mi się sklecić jakąś notkę.
Ojej! Wracaj do sił! Dużo znów słychać o covidzie.
OdpowiedzUsuńDziękuję.Zakażeń coraz więcej, choć być może, przebieg łagodniejszy.
UsuńA ja sie zastanawiałam, dlaczego tak dlugo nie bylo u Ciebie nowej notki.
OdpowiedzUsuńZdrowiej, Liiviio, serdecznosci:)
Sama nie wiem, jak się czuję.Raz dobrze, raz słabo.Robię wszystko , co muszę, siłą woli i nawyków.
UsuńWracaj szybko do zdrowia - proszę Cię :-)
OdpowiedzUsuńBiegnę po zdrowie..
UsuńTo prawdziwy pech!
OdpowiedzUsuńwycieczka za to cudna, taka trasa!
czekam niecierpliwie, co napiszesz :-)
zdrówka i braku pozostałości po chorobie...
jotka
Mam już węch i smak, temperatury w ogóle nie miałam.
UsuńCałe szczęście, że jesteś zaszczepiona.
OdpowiedzUsuńDobrej rekonwalescencji kochana!
Tak się zaczeło; otworzyłam słoik ogórków z zeszłego roku i chciałam powąchać czy nadają się do zjedzenia. Nie poczułam nic.Ale wtedy jeszcze nie skojarzyłam i uznałam, że jak ich nie czuć to są dobre. Utarłam na tarce, zrobiłam zupę ogórkową, ciągle bez zapachu.. i nagle jak obuchem w głowę. .wącham jedne perfumy, nic, drugie tak samo.., domestos bezzapachowy. I już wiedziałam
UsuńNiesamowite!
UsuńLiiviio, zdrowiej nam Kochana! ♥️
OdpowiedzUsuń..cierpliwie czekam na Twoją relację z pięknej wyprawy bursztynowym szlakiem ♥️
- pozdrawiam Cię najserdeczniej i najcieplej 😊 🌸 🌺 🌷
Napiszę na pewno, jest o czym opowiadać, gorzej z wklejaniem zdjęć.
UsuńZdrowiej!
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
Robię to od rana do wieczora!
UsuńKoronawirusie uciekaj - a kysz, a kysz!
OdpowiedzUsuń