Gdy Ci smutno ,gdy ci żle ,to łososia wpierdziel se.
A ja ,gdy mi smutek i apatia wychodzi uszami ,otwieram you tube i niezmiennie zachwyca i śmieszy dialog pomiędzy Fronczewskim,profesorm i studentem Gruzinem o imieniu Awas.Humor słowny jest czytelny dla nas,którzy uczyliśmy się rosyjskiego.Np. moje córki ,uczone angielskiego ,absolutnie nie czuły blusa.
Więc ten rewelacyjny , z inteligentym poczuciem humoru , nie prostacki ,jakich dzisiaj mamy wiele ,majstersztik słowa dedykuję moim rówieśnikom ,tym starszym i tym młodszym. Myślę,ze większość go zna,
Znacie?
Znamy.
No to posłuchajcie.
UWIELBIAM TEN SKECZ!!
OdpowiedzUsuńmożna go oglądać wielokrotnie
UsuńZnam i takze uwielbam:-)
OdpowiedzUsuńsama kwinesencja dobrego humoru
UsuńNo oczywista, że pamiętam, najbardziej podziwiałam kunszt aktorski, jak oni się pocili, kręcili jak piskorze...ich mimika i gesty, lepsze od tekstu!
OdpowiedzUsuńŚwietni aktorzy
UsuńUczyłam się rosyjskiego, nadal nieźle sobie z nim radzę:) Skecz znam i miło było go sobie przypomnieć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Livio.
perełka
UsuńKlasyka ktora ciagle smieszy.
OdpowiedzUsuń"gruzuje u nas suzin"
Mam troche takich 'perelek' na relaks.
docent mały jak karakan..
UsuńNo i uśmiałam się serdecznie, pomimo szarugi i deszczu za oknem. Oczywiscie, że pamietam :-).
OdpowiedzUsuńCzy mieliśmy inna poczucie humoru? Dzisiaj salwy śmiechu wzbudza słowo na 'k' w połączeniu z kopniakiem w du
UsuńDziękuję, to była mocna pigułka humoru z dawnych lat. Obaj panowie jeszcze w wielkiej formie. Ech, ta dawne kabarety, współczesnych nie trawię.
OdpowiedzUsuńEch, gdzie te niegdysiejsze śniegi..
UsuńTo super monolog!!! Dziękuję, że mi przypomniałaś! Też tęsknię za kabaretem na wyższym poziomie, niż często obecne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Niezapomniane kabarety Olgi Lipińskiej.
UsuńMiło mi Livio, że pamiętasz Sprytkę:) A Negrecito żyje i ma się świetnie ale niestety nie z nami:( To przykra sprawa, którą traktuję jak osobistą porażkę. Po kastracji zrobił się agresywny wobec mnie i zaczął mnie atakować. Pomimo różnych podjętych przez nas działań sytuacja się pogarszała i musieliśmy mu znaleźć nowy dom. Ta kastracja to był błąd:( Ale ja Ci tu marudzę o kocie, a Ty masz własne problemy...
OdpowiedzUsuńp.s. zdjęcie profilowe to fragment muralu z Malagi. i ta dziewczyna ani trochę nie jest do mnie podobna ale bardzo mi się podoba:)
Ściskam Livio:)
to ja dodatkowo wężykiem, wężykiem i podejdę do tartaku Rozenzweigowej...
OdpowiedzUsuń