niedziela

Nobel z literatury 2022 roku

 

Pisarka w Polsce zupełnie nieznana, w każdym razie ja sama usłyszałam jej nazwisko po raz pierwszy gdy wymieniano laureata nagrody Nobla z literatury.Nie świadczy to dobrze o moim oczytaniu w literaturze francuskiej, ale cieszy fakt, że jeszcze można to nadrobić i odkryć pisarstwo urodzonej w 1940 roku Annie Ernaux. Jest to też wskazówka jak wiele jeszcze przed nami, jakich jeszcze odkryć będziemy świadkami.

Polskie media wyjątkowo dyskretnie zareagowały na wiadomość o Noblu dla Annie Ernaux. Uzasadnienie Komisji Noblowskiej : Za odwagę i chirurgiczną precyzję z którą opowiada o odgrzebywaniu korzeni, ograniczeniach społecznych, jak to wszystko odkłada się w osobistych wspomnieniach.
Każda jej książka to precyzyjna i demaskatorska analiza zakłamania społeczeństwa fancuskiego, zwłaszcza katolickiej moralności.Główne tematy jej powieści to toksyczne relacje w rodzinie, aborcja i traumatyczne doświadczenia związane z awansem spolecznym.
Jest jedną z najpopularniejszych pisarek francuskich od dziesięcioleci, ale ekspertom od literatury nie podoba się jej proza, jest zbyt prosta, autorka nie bawi się tekstami, nie gra słowami tylko opisuje życie.
Po polsku ukazały się dwie książki ; w 1999roku Miejsce  i w tym roku Lata.W listopadzie ma się ukazać kolejny przekład.
Myślę, że sięgnę po jedną z książek Annie Ernaux, to pisarka wyjątkowo na czasie.We Francji problemy aborcji rozwiązane zostały chyba w latach siedemdziesiątych, u nas od 1989 roku podejmowane są sztuczne decyzje wbrew woli dużej części społeczeństwa, a dzieje się to, jak wiadomo, ze względu na coraz większe znaczenie w państwie katolickiego kleru.
A czy książki tegorocznej noblistki coś zmienią w tym względzie? Nie sądzę.

13 komentarzy:

  1. Ten wpływ to łabędzi śpiew kleru. Za 20 lat nie będzie już kasy z tacy i chrztów

    Nie znam tej pisarki. Ja to chyba za prosta jestem ma noblowską literaturę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka za prosta? A Sienkiewicz? A Reymont? A to dopiero literatura.

      Usuń
    2. Jeszcze Szymborska i Miłosz:)

      Usuń
  2. Irmina12:25

    Dzięki za przyblizenie tworczosci pisarki. Tez nie znam utworow autorki, a moze warto?
    Tak bylo z niektorymi poprzednimi laureatami, siegalam po utwory i albo sie zachwycalam, albo nie (tak bylo np. z Alice Munro, laureatka z 2013 r,. czytalam z zainteresowaniem).
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i cenię wszystkich polskich noblistów. Każdy jest inny i każdy zachwyca opisem, historią, głębią przemyśleń.

      Usuń
  3. Anonimowy17:12

    Ja tez nie znałam, trudno znać wszystko, a literatury francuskiej nawet w bibliotekach mniej, niż np. amerykańskiej.
    Takie uzasadnienie i notka zachęcają do przeczytania choćby jednej pozycji.
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedyś to się słuchało piosenek francuskich, rzewnych, nostalgicznych.

      Usuń
  4. I ja nie znałam twórczości tej pisarki. Ale jeśli przyznano jej nagrodę Nobla to z pewnością na to zasłużyła. Zacznę czytać Jej utwory - to pewne. ... choćby za to, że doceniono Jej odwagę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nobla literackiego nie da się zmierzyć określonymi parametrami, pewnie stąd duże różnice zdań. Ja kocham polskich literackich noblistów. Wszystkich!

      Usuń
  5. W czerwcowym poście na swoim blogu wspomniałam o dwóch książkach jakimi mnie obdarowała Przyjaciółka. Jej te książki się spodobały, więc sądziła, że i mnie przypadną do gustu. Jestem jednak mniej wyrobiona czytelniczo, bo ani tematyka ani styl pisarski nie sprawiły, że "pochłonęłam" je w ciągu nocy. Sądzę, że pisarstwo przedstawionej przez Ciebie pisarki bardziej pasowałoby mi, choć współczesna literatura francuska jest mi obca. Zatrzymałam się chyba na Stendhalu i Balzaku. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie znałam tej autorki. Może więc czas ją poznać?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś obiło mi się o uszy jej nazwisko, ale nic nie czytałam. Czas to zmienić. Lubię czasem sięgać po starsze tytuły.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga