Książka Aleksandra Kamińskiego Kamienie na szaniec powstała na podstawie zapisków Tadeusza Zawadzkiego -Zośki i była próbą radzenia sobie z rozpaczą po śmierci dwóch przyjaciół- Rudego i Alka. Rudy zmarł kilka dni po odbiciu go z rąk gestapo, Alek został śmiertelnie postrzelony w brzuch, podczas osłaniania udanej akcji pod arsenałem.
Za zgodą Tadeusza Zawadzkiego i kilku osób wymienionych w jego notatkach, już w lipcu 1943roku / akcja pod arsenałem to 26 marzec/ ukazało się pierwsze okupacyjne wydanie Kamieni na szaniec autorstwa Aleksandra Kamińskiego, harcmistrza Szarych Szeregów, czynnego członka akcji sabotażowych na terenie Warszawy, przyjaciela... Drugie okupacyjne wydanie Kamieni zostało uzupełnione o wydarzenie z sierpnia 1943 roku, kiedy w czasie ataku na niemiecką strażnicę zginął Tadeusz Zawadzki- Zośka.
Kamienie ..miały być upamiętnieniem działalności grup warszawskich harcerzy, miały pokazać bohaterstwo, patriotyzm, przyjażń. Głowni bohaterowie to byli uczniowie elitarnego gimnazjum im.Stefana Batorego, z dobrych, zasobnych domów w których wpajano dzieciom szacunek do rodziców i rodzeństwa, poszanowanie tradycji, kulturę osobistą.
Do 2016 roku ukazało się dwadzieścia sześć krajowych wydań Kamieni. .nakręcono dwa pełnometrażowe filmy Akcja pod Arsenałem 1977r i Kamienie na szaniec 2014 r.
Od kilku pokoleń Kamienie.. są obowiązkową lekturą w kl.7,8.
Krzysztof Kamil Baczyński, kolega z gimnazjum Batorego, pisał we wrześniu 1942 roku:
My sami - tacy mali, krok jeszcze - przejdziem w mit,..
My sami- takie chmurki u skrzyżowania dróg,
Gdzie armaty stuleci i krzyż- a za nim Bóg..
Nie przeszli...w 2026 roku nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej ukazał się zbiór esejów pod wspólnym tytułem Zośka i Rudy- o miłości, przyjażni i Polsce, autorstwa Kornelii Sobczak, kulturoznawczyni, badaczki dziejów Polski okresu II wojny światowej. Esejów jest pięć, ale kolejność ich czytania nie jest istotna .Mówią o tym, co w podtytule, dziewczynach, polityce. Wszystko w kontekście ksiażki Kamienie na szaniec.
Ze wstępu autorki: Moim celem nie było obalenie pomnikow bohaterów Polski Walczącej, raczej delikatne odbrązowienie i poszerzenie cokołu, na którym je ustawiono, pokazanie tła, ktore często ginie w opowieściach o tamtych ludziach i czasach. Jednoczesnie, bardzo zależalo mi na tym, żeby nie mówić Czytelniczkom i Czytelnikom co mają myśleć, ale raczej przedstawiając szerszy kontekst, zaproponować możliwości innych spojrzeń, podpowiedzieć na co można zwrócić uwagę.
I tak, to nie jest nachalne narzucanie własnego zdania ale sugestia, że moglo być trochę inaczej, to podanie nieco innej wersji. Bo tak naprawdę, to autorka lubi Kamienie na szaniec.
Pierwszy esej, najdłuższy, zawiera hamletowskie pytanie,,..byli czy nie byli. ?/gejami/ Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, są domysły, przypuszczenia, ślady w zapiskach Zawadzkiego np. wspomina on o codziennych, wieczornych długotrwałych rozmowach telefonicznych, czasie spędzonym tylko we dwóch, a nawet o tym, że lubili się przytulać .Autorka przytacza dwie rozmowy /przeprowadzone w 2010 roku/ z żyjącymi jeszcze wtedy ich bliskimi koleżankami. Jakie są ich wspomnienia o chłopcach, czy były jakieś podejrzenia, insynuacje? Odpowiedzi brzmiały : nie wiem, nie pamiętam, absolutnie nie, niemożliwe. Domniemania- bo byli ładni, bo nie mieli doświadczenia z dziewczynami, bo kochali się platonicznie, bo w starożytności tak było często.
W eseju O Polsce jest mowa o tym, że Zośka należał do ONR, jego wizerunek znajdował się na ulotkach werbujących do tej organizacji , .Ten delikatny dziewczęco ładny chłopiec i bojówki? A ówczesny rektor Politechniki Warszawskiej, profesor, autorytet naukowy, ojciec Zośki , to pierwszy z rektorów warszawskich wyższych uczelni, który wprowadził getto ławkowe dla studentów Żydów. Potem zakaz ten ogarnął wszystkie szkoły wyższe; we Lwowie przez pewien okres zawieszono zajęcia na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza, by zapobiec pogromom Żydów. Taki to był czas, trudny czas..
Rudy, udręczony, skatowany na śmierć umiera na rękach przyjaciela, słuchając Testamentu Juliusza Słowackiego .Jest owym kamieniem rzuconym na szaniec zza którego można się bronić i atakować. To najbardziej wzruszająca scena w książce i filmie. Fikcją literacką, choć adekwatną do sytuacji, jest jej przywołanie, natomiast prawdą jest odwaga i wierność złożonemu, harcerskiemu przyrzeczeniu. Nie wolno być zdrajcą, wiedział o tym Dante, umieszczając ich w ostatnim z kręgów Piekła.
Książkę Kornelii Sobczak czytałam z mieszanymi uczuciami- ciekawością, wzruszeniem, niedowierzaniem. .Ale nic, o czym przeczytałam nie zmienilo w zasadniczy sposób mojego postrzegania Kamieni. Nawet różowa "dziewczyńska " okładka z dwoma ładnymi chłopcami .I tak to chyba miało być.

Dziękuję za zwrócenie mi uwagi na tę książkę. Została wrzucona na listę do przeczytania :)
OdpowiedzUsuńWarto przeczytać, pozdrawiam.
UsuńMyślę, że książka wnosi wiele nowego, tak jak i wniosła biografia Konopnickiej autorstwa Grzebałkowskiej.
OdpowiedzUsuńNa pewno warto przeczytać!
jotka
Dziękuję za komentarz, jesteś niezawodna. O Konopnickiej nie czytalam tylko słyszałam sensację. Pozdrawiam
UsuńPodzielam wzruszenie Autorki tego subtelnego omówienia ważnej książki. Debata o przeszłości w Polsce nawet się nie zaczęła. Ciaży nad nią siedem ciężkich tomów Dziejów Polski krakowskiego autora. który nie tylko wzmacnia mity, ale walnie przyczynił się do wyboru jednego z najbardziej dwuznacznych typów na jedno z najważniejszych stanowisk w państwie. W takim kontekście niuanse się nie przebiją. Dzisiaj nad Wisłą słychać tylko werble i fanfary.
OdpowiedzUsuńWapomniany autor Dziejów to profesor Andrzej Nowak.
UsuńBardzo dobry wyważony i potrzebny tekst, bo z szacunkiem pokazuje , że ci wspaniali ludzie ujawnili w czasie wojny i okupacji swoje najlepsze cechy. Nie chcieli umierać, ale nie uchylili się od najważniejszego egzaminu w swoim życiu, a to, że byli ludżmi z krwi i kości , tylko czyni ich bliższymi czytelnikom.
OdpowiedzUsuńAutorka słusznie odbrązawia bohaterów, bez odbierania im wielkości. .Dzięki temu Zośka i Rudy stają się nie spożowym pomnikiem, lecz żywą opowieścią o miłości, przyjażni , wyborach i Polsce w czasie próby .
Mit oporu Powstania Warszawskiego oraz żołnierzy wyklętych narastający od początku XXI wieku , w narracji patoprawicy PIS jest całkowitym zawałszowaniem historii.
Z klęski- dramatu narodowego , przykładu braku realizmu i braku odpowiedzialności uczyniono sztandar fałszywej dumy, wręcz pychy narodowej. Może kolejne pokolenia otrzasną się z tego chorego chocholego tańca.
Sławek
Lubię jak o jakiejś postaci/postaciach można przeczytać co najmniej dwie lub więcej książek. Wtedy można sobie wyrobić lepsze zdanie na ich temat.
OdpowiedzUsuńTak miałem w przypadku Tomasza Beksińskiego. Przeczytałem książkę pani Grzebałkowskiej o rodzinie Beksińskich oraz książkę tylko o Tomaszu autorstwa pana Weissa. Dopiero po lekturze tych dwóch pozycji postać tego tłumacza i radiowca zaczęła się trochę krystalizować dla mnie.
W sumie sam się sobie dziwie jak dobrze się odnalazłem w tej firmie. Oczywiście jeszcze różne rzeczy mogą się zdarzyć, jednak jestem pozytywnie nastawiony. :)
Pozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/
Interesuje mnie ten temat, więc książkę będę miała na uwadze. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTego akurat nie czytałam.
OdpowiedzUsuńDziękuję za pozdrowienia przekazane przez Iwonę Zmyśloną. Jak zobaczyłem kieliszek czerwonego wian w tle to od razu poczułem się domowo.
OdpowiedzUsuń