niedziela

51 Studencki Festiwal Piosenki

Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w finałowym konkursie laureatów Piosenki Studenckiej.Piękna i nowoczesna ,amfiteatralna sala Ogrodu Sztuki zgromadziła wielu miłośników tego typu piosenki,ambitnej ,z wyrażnym przekazem i dobrą aranżacją muzyczną.I chociaż piosenka była studencka to widownia zgromadziła nie tylko studentów ,ale i przedstawicieli władz Krakowa ,kompozytorów ,znawców muzyki  , sympatykow i melomanów.Przeważała piosenka nostalgiczna ,na czarno ubrane dziewczyny śpiewały o zawiedzionej miłości ,tęsknocie ,rozstaniu.Do własnych tekstów.Smutnych ,a za okami prawie jesienna szaruga ,słychaćbyło padający deszcz,krople na szybach jak łzy zdradzonej dziewczyny.
Czekałam na uśmiech ,rytm ,zmianę tonacji i słów.I oto piosenka o dziwnym nieco tytule "Amsterdamka'"
Amsterdamka to mieszkanka Amsterdamu ,kobieta ,która zeszła z płótna Rubensa ,pełna ,mleczna i krągła.Jej kształty to atut w miłosnej grze ,za nic ma gotycką strzelistośc. I właśnie ta piosenka zdobyła pierwszą nagrodę czyli 5500zł.
Dyrektorem Artystycznym a zarazem prowadzącym koncert był Bogusław Sobczuk ,który z właściwą sobie swobodą i lekkością słowa zapowiadał ,komentował i czuwał nad całością.
W sumie dobrze spędzony czas w sobotni wieczór.

16 komentarzy:

  1. O ile mnie pamięć nie myli, ta impreza zawsze cieszyła się pewną renomą i wyławiała prawdziwe, piosenkarskie talenty. Pozostaje Ci zazdrościć :)
    Pozdrawiam jesiennie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po każdym komentarzu, podpisuję się: Gabi, więc Anonim nie jest do końca anonimem. Co najgorsze, wymyślili jeszcze, dodatkowo, żeby udowadniać, że nie jesteśmy głąbami i egzaminują , dołączając zdjęcia np. na 10 zdjęciach mamy wskazać gdzie jest sałatka lub banan, auto itp. Jeżeli coś przeoczysz - zabawa zaczyna się od nowa i tak w kółko. .Aż wreszcie opublikują treść komentarza. Beznadziejne jest to, bo pochłania , niepotrzebnie czas. Zaraz będę to miała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze czytać o takich imprezach muzycznych. Osobiście nie miałem jeszcze okazji uczestniczyć w jakimś takim przeglądzie, nie mniej śledzę kariery zespołów/solistów co wygrali w takim czy innym konkursie muzycznym. Interesuje mnie raczej ostrzejsza muzyka, choć staram się także zerknąć na wyniki przeglądów z innych gatunków muzycznych.

    Kult ma dużą siłę moim zdaniem w tekstach, Kazik zawsze coś znajdzie takiego i tak opisze, że szczęka na ziemi się może znaleźć. Muzyka też bardzo dobra, czasem zespół takie stosuje zagrywki, że niby z technicznego punktu widzenia nic specjalnego, a jednak wrażenie jest wielkie. Szczególnie instrumenty dęte i klawiszowe rozpędzają te utwory.

    Sny są nie do zbadania, nawet jakby uzbroić się we wszystkie senniki świata zostaje pewne pole do własnych przemyśleń.

    ^_^ Dzięki wielkie. Tak mi się właśnie wydawało od początku naszej wirtualnej znajomości.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, odpisałam ci u mnie, ale powtórzę: Masz rację, we Wrocławiu odbywał się Festiwal Piosenki Aktorskiej, a nie studenckiej. Tyle tych festiwali, że można się zagubić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszy mnie fakt, że coraz więcej młodzieży porusza się swobodnie w sferze kultury - nic tak nie uwrażliwia, jak muzyka, literatura... sztuka (!)
    Wszyscy moi znajomi, w tym roku - niezależnie od wieku, skupiają się na Konkursie Chopina.
    Pytanie jednak pozostaje - dlaczego w twórczości wolimy "zarysować" smutek od radości, przecież w życiu o ten drugi stan ducha chodzi (?)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gabi ,napisałam Ci komentarz do ksiażki na Twoim blogu

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ula ,przepraszam ,napisałaś 3 razy to samo ,dwa chciałam usunać a jeden oczywiście zostawić ,to ten ,który chciałam zostawić zniknał zupełnie ,a dwa jak powyżej.Nie podoba mi się blogspot i te jakieś kręgi .Człowiek nie może być anonimowy.Całe szczęście ,ze nie mam konta na facebooku i nigdy go tam nie założę.
    Jeszcze raz przepraszam ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie omijają uroki dużego miasta, a tym samym dostęp do Kultury... tej z dużej litery.(
    Odnośnie skasowanych komentarzy, wejdź jeszcze raz w ustawienia i kliknij napis "skasuj na zawsze".:)))
    Pozdrawiam słonecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przez tą szkołę nie mam na nic czasu! :(

    Fajnie czytać o takich imprezach :) Dobrze wiedzieć że miło spędziłaś czas, dobrze wiedzieć że takie konkursy są organizowane :)

    OdpowiedzUsuń


  11. Liwio, dzięki za tak pozytywną recenzję. W ogóle nie spodziewałam się, iż pojawią się same komplementy i to jakie ! Zupełnie nie zdawałam sobie sprawę, czy i komu przypadnie do gustu moja opowieść. A tymczasem ? Siurpriza ! Bardzo się cieszę.Nie wiem, jak sprzedaje się w księgarni koszalińskiej, bo tylko ona ma prawo do dystrybucji. 15 , obligatoryjnie, wysyła się do 15 największych bibliotek w Polsce. Tymczasem moja edytorka jest w trakcie przeprowadzania się i mam z nią kiepski kontakt.



    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszcze Ci Livio, to prawdziwa duchowa uczta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasłuchałem się w życiu piosenek śpiewanych przez młodzież
    Zawsze były porywające.
    Ostatnio utopiłem się w muzyce Chopina, wysłuchałem prawie wszystkich występów.To było dla mnie ogromne przeżycie.
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  14. Livio! Tak się cieszę, że na nowo Cię znalazłam. To Ty pierwsza mnie odkryłaś, a ja nie umiałam tego docenić! Przepraszam. Jestem dawną kobietą dojrzałą. To dla mnie zaszczyt, że mogę tu zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  15. dziekuje za mila wizyte i pozdrawiam cieplo ulka

    OdpowiedzUsuń
  16. Łatwiej śpiewać nostalgiczne piosenki, są łatwiejsze w interpretacji a i pasują do pogody za oknami. Ale nie dziwi mnie, że wygrała bardziej radosna piosenka, bo po wysłuchaniu tylu smutnych piosenek coś radosnego ożywia widownię i wyrożnia się od pozostałych.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga