wtorek

Gloria victis

 Powstanie Warszawskie – wiersze powstańczeA w ocenie historii:
31 lipca 1944roku.Tego dnia podjęta została jedna z najtragiczniejszych decyzji w historii Polski.Jej skutkiem było zburzenie stolicy państwa,śmierć 200 tysięcy ludzi,eksterminowanie elity narodu .A przede wszystkim otwarcie drogi do sowietyzacji Polski.Była to decyzja o wszczęciu Powstania Warszawskiego. 
                                                                                  Piotr Zychowicz  "Obłęd 44"


Walka ,bohaterstwo ,odwaga ,szaleństwo , śmierć ,heroizm ,patriotyzm.
Bezimienne groby ,ekshumacje ,łzy ,skamieniałe z rozpaczy serca .


A dzisiaj prawie stuletni uczestnicy tamtej walki na państwowych uroczystościach.Uroczystościach ,na których nie powinno być miejsca na polityczne przepychanki .I na wytykanie ,co jedna pani ,drugiej pani ,bo ta druga powiedziałaby lepiej; Nie smakuje mi mazurek z gronkowcem
A Powstanie Warszawskie brzmi we mnie najpiękniejsza muzyką ...rapsodią na orkiestrę i serca.

23 komentarze:

  1. jak się patrzy wstecz to ma się sokoli wzrok
    dla powstańców mam ogromną miłość i szacunek

    zgadzam się, ta wszechobecność polityki jest nie do przyjęcia
    nie mam już do tego siły normalnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś powinna wybrzmieć cisza.
    Nad grobami...przy zapalonych zniczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna, ale...czy niektórych stać na to, zeby zamilknąć choc na chwile i zadumac sie? Nie załatwiać swoich partyjnych interesow?

      Usuń
  3. A ja jestem dumna, że znam osobiście uczestniczkę Powstania, miała wtedy 17 lat i dane mi było wysłuchać jednej opowieści...

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnych kilka lat temu oglądałam program publicystyczny, w którym wypowiadali się historycy a precyzyjnie ich "dwie frakcje". jedni uważali, że Powstanie było potrzebne i pomimo ofiar było dobrą decyzją a drudzy przedstawiali opinię, którą zawarłaś w poście.
    nie pamiętam jakie argumenty padały, nie jestem też historykiem... ale pamiętam, że pozostało we mnie przekonanie, że Powstanie zniszczyło miasto i kwiat polskiej młodzieży.

    ostatnio oglądałam w tvn24 reportaż, w którym wypowiadali się powstańcy.... jak słuchałam o tych ofiarach, o bestialstwach które ich spotykały ze strony niemców... to aż mnie zmroziło a w oczach stanęły mi łzy... a o ilu tragicznych sytuacjach przemilczeli....

    OdpowiedzUsuń
  5. Daglezja00:24

    Proponuję obejrzenie 'Miasto 44'. Bardzo przezywam tego rodzaju filmy, ale obejrzałam po raz drugi. 'Kanał'...pozostawił w duszy straszne rysy. Dlaczego ludzkość nie czerpie z doświadczeń? Wypowiedź pewnej ważnej 'Damy', w czasie obchodów Rocznicy Powstania Warszawskiego, pokazała jak ta pani jest próżna, mimo jej 'zwierzeń', iż jest napełniona Duchem św. :-)
    Pozdrawiam Liiviio, bardzo ciepłym, pięknym wieczorem sierpniowym. Nigdy więcej wojny!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj obejrzałam film "Miasto 44", wzruszający przekaz. Płakałam sobie cichutko. Widziałam, że KM też łezkę ocierał. Przedtem słuchałam pieśni, piosenek powstańczych z Placu Piłsudskiego. Śpiewaliśmy.
    Chwała bohaterom! Oby nigdy więcej!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za każdym razem płaczę na tym filmie
      to moje miasto...

      Usuń
  7. Widziałam film Miasto 44.
    Widziałam tez wczoraj w Dzienniku TV staruszków b.powstańców mieszkających w klitkach bez ogrzewania i ciepłej wody ,w piwnicy przerobionej na mieszkalną norę.
    Nikogo z władz miasta nie obchodziło to ,że kiedyś walczyli.Walczyli bo chcieli.
    Przypomnieli o nich sąsiedzi .Bo rocznica!
    A włodarze miasta za ciężkie miliony sprzedają za grosze wykupione kamienice.
    I to jest najgorszy syf,Warszawo .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy11:36

      Ja Dziennika TV nie oglądam.

      "Dopuszczanie do tego, by powstańcy umierali w beznadziejnych klitkach świadczy o poziomie człowieczeństwa pani Gronkiewicz"

      Zawsze uważam,że nie jestem od tego ,żeby poziom człowieczeństwa u kogoś oceniać.Bo to jest najłatwiejsze.

      Usuń
  8. Dwa dni w roku są dla mnie najsmutniejsze, bo "niezrozumiałe"-dzień godziny W i 1 września. Mam 62 lata i co roku, gdy wycie syreny przechodziło mnie do szpiku kości zadawałam sobie pytanie "dlaczego podjęto taką decyzję"? Nie znam odpowiedzi. My jako naród nie potrafimy doceniać bohaterów: tak było z powstańcami z czasów niewoli oraz późniejszymi. Najlepiej to widać po tym jak traktuje się działaczy "Solidarności". W młodości oglądałam wszystkie filmy o tematyce okupacyjnej i powstańczej. Pozostała mi trauma, dlatego teraz unikam dalszych wzruszeń i nowszych produkcji nie oglądam. Nie wiem czy słuch mi się tak znacznie pogorszył, ale miałam wrażenie że w tym roku nie było w godzinę W syreny, tylko biły dzwony kościelne. Ta syrena i znak Polski Walczącej, to najważniejsze symbole tego wspaniałego zrywu Warszawiaków. Przez chwilę oglądałam relację z koncertu pod Grobem Nieznanego Żołnierza i choć ludzie śpiewali, bo rozdane były śpiewniki, to te piosenki, których miałam okazję wysłuchać jakoś mało mi się kojarzyły z tymi, które znane mi były od półwiecza. Czy to nowa koncepcja obchodów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Iwonki Zmyślonej a Realnej,notka poniżej

      Usuń
  9. Wyly syreny o godz.W
    Piosenki też znane ,powstańcze.
    Mnie brakowało jeszcze kilku autorstwa Krystyny Krahelskej.
    Może odbiegłaś myślami daleko i nie słyszałaś syren.
    Co do decyzji o wybuchu Powstania.
    Co ja laik ,mogę powiedzieć? To co przekazuje historia ,literatura ,świadkowie.
    Przeczytałam ksiażkę Zychowicza,o której wspominam w notce "Obłęd 44" ,ma 485 stron ,kilka stron bibliografii i udowadnia bardzo racjonalnie ,że Powstanie to szaleństwo.
    Nie zachęcam do przeczytania.
    Tak ,sa daty w naszej historii ,które wywołują łzy.I to jest dobre wzruszenie ,znak ,ze czujemy a nie tylko podsumowujemy.
    Bardzo mnie wzrusza fragment "Ziela na kraterze" kiedy Rodzice Krysi Wańkowiczówny szukają jej grobu ,już po Powstaniu .A Krysia grobu nie ma....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłabym zaszczycona, gdybyś do mnie napisała ika53@autograf.pl Z Twojego profilu wyczytałam, że mieszkasz w Krakowie, czyżbyś była w rocznicę Powstania w Warszawie, że słyszałaś to co mnie umknęło(syrenę i wszystkim znane piosenki). Jeśli tak, to bardzo żałuję, że nie wiedziałam o tym wcześniej. Od historii II Wojny trzymam się jak najdalej. Muzyczne gusta zamykają się na muzyce lat 80-tych. Po latach poznawania literatury naukowej związanej ze studiami i późniejszą pracą, teraz staram się czytać tylko rzeczy lekkie i pogodne, bo tragedii i problemów mam pod dostatkiem w życiu codziennym. Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  10. Anonimowy14:31

    Przepraszam... ja nie w temacie... ale kolejny raz poczułam wzburzenie Pani wpisem na blogu "Rancho Mazury Garbate". Nie zamierzam ingerować w Pani chęć wspierania właścicielki "rancha" ale jakim prawem ocenia Pani nas mieszkańców Mazur Garbatych nie znając prawdy! Stanowimy zgraną, wspierającą się społeczność, współpracujemy chętnie z tzw. mieszczuchami, którzy postanowili zamieszkać blisko nas. Na codzień ciężko pracujemy, jesteśmy prości, zmagamy się z wieloma przeciwnościami i nie jest przyjemnie czytać jak ktoś bezmyślnie i płytko oczernia nasze życie. Pani z "rancha" stanowi dla nas czasami nieprzyjemne sąsiedztwo i sama zapracowuje na naszą niechęć (opryskliwość, poniżające epitety, wulgaryzmy). Proszę obejrzeć film o życiu mieszkańców Czukt https://www.youtube.com/watch?v=IOc3D3HE4OE - tytuł PRZYSTANEK DLA BOCIANÓW reż. Józef Romasz
    Dobra w Pani codzienności życzymy :
    mieszkańcy Mazur Garbatych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym odpisała ale nie anonimowemu.

      Usuń
  11. Anonimowy15:08

    a myśli Pani, że mam ochotę na "bluzgi" Pani Redlarskiej? Proszę nie odpisywać. To nie jest tak istotne. Ja miałam potrzebę napisania tych słow a to Pani decyzja czy mają jakiekolwiek znaczenie w Pani życiu. Czy moje nazwisko zmieni podejście do Pani prywatnych ocen rzeczywistości.
    Na imię mam Barbara. Pani imienia i nazwiska też nie znam tylko czytam co Pani pisze a kolejny raz pozwoliła sobie Pani na ocenę ludzi o których nic Pani nie wie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy09:59

    Pani LIvio, oczywiście, że tak. I jak widać we wpisie wyżej "poszkodowana" ma też w swoim otoczeniu osoby wspierające, życzliwe, więc nie jest sama.
    A tak na marginesie - ja też bardzo lubię towarzystwo inteligentnych i oczytanych ale jako osoba pragmatyczna lubię widzieć efekty tych cech. B

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy10:49

    Osoby inteligentne nie szukają towarzystwa wśród patologi.Nie czerpią satysfakcji z rozpowszechniania pomówień i nie ekscytują się bajkami wyssanymi z palca.Blogi Izabeli Redlarskskiej to materiał na kilka pozwów cywilnych,co miało już miejsce a o czym ta 'znana pisarka' niechętnie wspomina.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Drodzy Państwo Anonimowi.
    Proponuję zakończyć dyskusję o pani Izabeli na moim blogu.
    Treść mojej notki absolutnie nie idzie w parze z oceną działań p.I.
    Indiankę lubię ,podoba mi się jej pracowitość ,radzenie sobie z trudnościami ,otwartość z jaką prowadzi blog.
    Podoba mi się też ,że nie lekceważy moich komentarzy ,zawsze odpisuje .
    Nie lubię wulgaryzmów ,o tym pisałam i ona też o tym wie.
    Nie rozeznaję się w nagonce o jakiej mowa w "obronie Indianki " i tam nic nie piszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. NAPISAŁAŚ; "Walka ,bohaterstwo ,odwaga ,szaleństwo , śmierć ,heroizm ,patriotyzm.
    Bezimienne groby ,ekshumacje ,łzy ,skamieniałe z rozpaczy serca."
    Cześć i chwała POWSTAŃCOM za ich ofiarność.

    OdpowiedzUsuń
  16. minęło już trochę czasu od 1.08, ale zawsze w godzinie W zatrzymuję się... obserwuję, wspominam historię, taką której mnie uczyli i taką, którą poznałam od seniorów...w tym roku, tym bardziej smutna to rocznica...

    OdpowiedzUsuń
  17. 1.08 czas by się zatrzymać o godz 17
    chwila by pomyśleć czy ja umiała by podjąć taka walkę
    i czy umiem docenić to co mam

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga